Wyróżnienie w konkursie Męski Blog Roku Men's Health 2017
Wyróżnienie w konkursie Męski Blog Roku Men's Health 2016
Mateusz Kobus - Blog

Obserwuję, a później o tym piszę.
Nie mam boga, polityki i idei.

Czy warto poświęcić pracę za 5k, aby móc blogować na pełny etat?

Trzeba mieć jaja, potężne, wielkie i żylaste, aby móc postawić wszystko na jedną kartę. I to nie jest prosta sprawa, zwłaszcza wtedy kiedy porzucasz wszystko co jest Ci znane i wygodne dla rzeczy, które nie niosą za sobą żadnej gwarancji, że się uda. Ale czy dalej chcę głupio uśmiechać się na tle życia, które średnio mnie uszczęśliwia i chyba już do mnie nie pasuje? Pora poobracać ciężar swoich marzeń delikatnie w dłoni, przyjrzeć się mu najdokładniej, jak najpiękniejszej rzeczy, która mogła mi się przytrafić i zanieść go ku przyszłości, do której tak często brakowało mi odwagi.

Nie ma sensu udawać, że jesteśmy takimi, jakimi chcą nas widzieć inni.

Spora część z ważnych dla mnie wpisów, które wymagały ode mnie dojrzałości emocjonalnej nabytej z wiekiem, spotykają się z dużo mniejszym uznaniem (odbiorem) niż trywialne cytaty z internetu, które od czasu do czasu tutaj wrzucę. Zastanawiam się jak i dlaczego to świadczy o społeczeństwie, które woli zadowolić się byle czym niż zatrzymać się i pomyśleć nad rzeczami, które umożliwiają wyciągniecie dla siebie właściwych wniosków. Domyślam się, że moralizatorstwo nie jest dziś w cenie i często spotyka się z hejtem, ale idąc tym tropem jutro wszyscy będziemy czerpać wiedzę i przekonania z pudelka. Trochę mnie to martwi, bo coraz więcej twórców pozwala sobie zakładać kagańce na pysk. Zaczyna kalkulować co bardziej się opłaca, co lepiej wybrzmi i będzie się klikało. A przecież tak ochoczo twierdzimy, że lepiej poznać szczerą prawdę, niż słuchać pięknych kłamstw. To jak to z tym jest? Tak łatwo pozwolimy myśleć innym za nas?

„Kobus, wysoko podnosisz poprzeczkę. Czekam na Twoje posty bardziej niż na sms-a od męża…”

"Kobus, wiem dlaczego mam do Ciebie słabość. Potrzebuję poczucia że ktoś mnie jednak rozumie, że jestem coś warta, że mam prawo mieć oczekiwania. Potrzebuję wierzyć w ideały. W facetów myślących bez rozpinania rozporka. Potrzebuję żebyś pisał. Do mnie, o mnie, dla mnie. Potrzebuję czytania rzeczy, które w zasadzie powinnam słyszeć codziennie. To zaspokaja moją potrzebę bycia zauważoną, zrozumianą, docenioną, zadbaną i ważną... Zostajesz więc trochę moim kochankiem. Trochę nas krzywdzisz, Kobus... Wysoko podnosisz poprzeczkę. Czekam na Twoje posty bardziej niż na sms-a od męża..."

„Muszę skończyć żebrać o jej miłość.” Musisz, bo nikogo do niej nie zmusisz. (list od mężczyzny)

Mamy wzruszający list i związek, który jest już tylko jego gorzkim wspomnieniem. Nie będę oceniał słuszności tej sytuacji, szukał genezy tego poróżnienia i dociekał czyja to była wina. Chcę jedynie pokazać Wam, że faceci również potrafią być romantyczni. Potrafią przyznać się do błędu, żałować, przeprosić i wyciągnąć wnioski. Prosić o tą ostatnią z ostatnich szans. Może nie każdy z nich potrafi być wylewny i skory do mówienia o swoich emocjach, ale liczą się dobre chęci. Tutaj chęci były ogromne, a koniec jak zwykle napisało bezwzględne życie.

Co z tego, że chwalimy się tyłkami na Instagramie?

Twoja znajoma chodzi na siłownie i wrzuca zdjęcia brzucha lub zdjęcie w leginsach? Wiesz, że nie robi tego od wczoraj. Doskonale wiesz... ile poświęca na to czasu. Co jest więc złego w tym, aby zostawić jej lajka, pogratulować formy i napisać, że ją podziwiasz za zapał i zaangażowanie? Czy serio zawsze musimy być zawistnymi polakami, mieszkańcami cebulalandii, którzy są wiecznie nieszczęśliwi i muszą komuś na każdym kroku dopierdolić?

Okrzyknięto mnie „Głosem tysiąca kobiet”. Łał.

Wróćmy do wywiadu, którego niedawno udzieliłem w męskim magazynie. Mówi się, że 95% mężczyzn nie rozumie kobiet, a pozostałe 5% ma już swoich chłopaków. Kiedy słucham podobnych stwierdzeń, to zastanawiam się dlaczego kobiety tak bardzo rozdmuchały mity tego typu. Dlaczego tak szybko straciły wiarę i cierpliwość, zarzucając facetom brak zrozumienia. Przed kim ściągały majtki? Jakie imiona przeklinały? Dlaczego źle skończyły się te związki? I przede wszystkim - dlaczego faceci się na to zgodzili? Aby uzyskać dostęp, kliknij tutaj: www.patronite.pl/kobus

Powrót na stronę główną