Wyróżnienie w konkursie Męski Blog Roku Men's Health 2017
Wyróżnienie w konkursie Męski Blog Roku Men's Health 2016
Mateusz Kobus - Blog

Obserwuję, a później o tym piszę.
Nie mam boga, polityki i idei.

Dlaczego mężczyźni oglądają filmy pornograficzne?

Zwiń to zdjęcie

Byłem wściekły, ten Dupek znów wypisywał do Nicol. Trzeba było w końcu coś z tym zrobić. Tutaj w Kalifornii, brak zasad na dobre pozbawił facetów jaj. Niewinne maminsynki, które za parę dolców otarliby pot z pleców kolesi, którzy posuwają ich dupy. Ja taki nie jestem – pomyślałem, dociskając gaz.

Było ciepłe wrześniowe popołudnie, ulice jak zwykle były pełne spoconych emerytów i wyuzdanych silikonowych idiotek.

Dupek, mieszkał na 43 rogu McConnell Ave, tuż przy Venis.
Dojechałem.

Zapukałem i ogarnęła mnie wszechobecna cisza.

W takich chwilach facet nie zastanawia się czy zapukać raz jeszcze. Zastanawia się czy droższe będzie wstawianie nowych drzwi czy pokrycie kosztów porcelanowego uzębieniu. No i droższe były by drzwi – bo na oko dębowe, ale perfekcyjnie ciosane z eleganckim kwietnym rzeźbieniem.

Po chwili zamek strzelił i ujrzałem matkę Freda – słyszałem, że jest niezła, ale dzisiaj była seksowna jak ja pierdziele.

– Pani McCallister – wydusiłem.
– Witaj, Steve, w czym mogę Ci pomóc?
– Zastałem Freda? Mogę z nim chwilę porozmawiać?
– Frediego nie ma teraz w domu, wyszedł chwilę temu, ale widzę, że jesteś poddenerwowany. Coś się stało?
– Po prostu muszę wyjaśnić kilka spraw z Pani synem.
– Poczekaj, uspokój się i wejdź do środka – pociągnęła mnie za rękę.

Na twarzy miała wyrysowany przesadnie serdeczny uśmiech, który nawet nie myślał, aby zejść z jej twarzy.
Kontynuowała.

– Doskonale zdaję sobie sprawę, że mój syn, to niezłe ziółko. I domyślam się co Cię tu sprowadza. Cóż, chyba wdał się w swojego ojca – kimkolwiek on był, bo lubiłam łobuzów – dużo łobuzów. Jeśli chodzi o Nicol, to powinieneś wiedzieć, że wczoraj tutaj nocowała. To była jej decyzja, nie wiń mojego syna. Rano zrobili kanapki i pojechali. Nie twierdze, że mój syn zachował się profesjonalnie sprowadzając ją tutaj, ale…
– Profesjonalnie?! – przerwałem.
– Tak, przecież to jej wybór – jest dorosła. Mimo wszystko przepraszam za Freddiego, w innej sytuacji, normalnie zaproponowałabym Ci kawy, ale patrząc na wyraz twojej twarzy, to chyba nie pomoże. Więc może zrobię Ci loda?
– A czy to pomoże? – zapytałem.
– Dobre lizanko zawsze pomaga, a coś mi mówi, że samo się nie possie, Steve.
– Pani McCallister, jest Pani matką Freda… – zawahałem się.
– Zajebiście seksowną matką Freda – przyklęknęła, odsłaniając błękitne majtki, który wydały się być małe w obliczu tak jędrnego tyłka.
– Słodki Jezu, pójdę do piekła – pomyślałem.

Wzięła go do ust.

W tym samym czasie usłyszałem przeraźliwy krzyk – zdążyłem tylko zamknąć laptop, aby ukazała się ona – pełen pretensji, dymiący parowóz nie lubiący porno. Tamtego dnia nie lubiła tych filmów jeszcze bardziej i to wystarczyło, aby nie udało mi się w pełni skąpać w kalifornijskim słońcu u boku Brandi Love… jednak udało mi się coś dużo bardziej podniosłego niż Brazzersowy auto gwałt w domowym zaciszu. Wytłumaczyłem bowiem tej rozwścieczonej kobiecie, dlaczego mężczyźni oglądają te „obrzydliwe filmy z silikonowymi babami” – zrozumiała, a i nawet z miłą chęcią skończyła, to co rozpocząłem.

A Ty dałabyś radę? Zaakceptowałabyś fakt, że nie zawsze musisz być prawą ręką swojego miśka?

Uwzględniając, że sama niejednokrotnie trzymałaś za długo rozdygotane ręce pod kołdrą?

Dlatego porozmawiajmy otwarcie, bo mam wrażenie, że w internecie narosło na ten temat strasznie dużo mitów, która popychają zdezorientowane kobiety do pytań, „Kobus, czy to normalne, że on się ciągle branzoli?”.

Ustalmy zatem kilka faktów.

1. Porno ogląda 99% młodych mężczyzn, 1 % stanowią niewidomi.

Domknij szczękę – i nawet nie zaczynaj burzyć się, że właśnie wypowiedziałem się za twojego miśka. Jakim prawem? Pewnie takim samym, jakim twój facet mówi Ci, że tego nie robi. Wiara w jego 20 minutowe golenie czy godzinny prysznic jest niczym innym jak Twoją niepojętą naiwnością. Fakt, że nigdy nie złapałaś go z wróblem w garści lub nie znalazłaś w historii jego przeglądarki podejrzanych stron z mamuśkami, nie oznacza, że jest czysty. Po prostu dobrze się kryje. Zapytaj go więc czym wie czym jest gang-bang, squirting, glory hole i holenderski ster, i zobacz co odpowie. Edit: O to ostatnie lepiej nie pytaj, bo będziesz miała powód do zmartwień, gdy będzie znał odpowiedź.

2. Seks i masturbacja satysfakcjonują na różny sposób.

Pierwsze wymaga dobrego nastroju, wyczucia i ogolonych nóg (w przypadku Pań, no chyba, że…). Drugie zaś wolnej toalety i smartphona. Dlatego nie miej pretensji, że facet od czasu do czasu pragnie się ukochać. To nie wymaga zaangażowania i czasu – a więc jest wygodne i dużo mniej absorbujące niż ściąganie z Ciebie 3 razy dziennie bielizny – przez 365 dni w roku. Na dodatek autoerotyzm jest ważnym czynnikiem życia erotycznego, które nie powinno ograniczać się tylko do seksu, ale także do fantazji i snów. Dlatego to ważne, aby facet nie dostawał po łapach za każdym razem, gdy przyłapujesz go na grzebaniu w gaciach. Zwłaszcza, że każdy z nas ma prawo do własnej sfery intymnej – poznawania własnego ciała, rozładowywania napięcia (gdy tego potrzebuje), ale także chwili prywatności. I nie ma co popadać w skrajności – nie samym seksem człowiek żyje.

3. Facet nie zrozumie, że „boli Cię głowa”.

Bo niestety często kobieca postawa zmienia się w prost proporcjonalnie do długości trwania związku. To dlatego kiedyś dawałaś mu się porywać na weekendy, gdzie nie traciliście czasu na zwiedzenia – bo bardziej interesujące było testowanie wytrzymałości parapetu i pralki. Dlatego facetom, trudno się pogodzić z Twoim „Nie dzisiaj”. I wiesz, że mam rację, bo za każdym razem kiedy wypowiadasz magiczne „boli mnie głowa” on mimo wszystko stara przekonać Cię, że twoje gorsze samopoczucie jest spowodowane właśnie brakiem seksu w obecnym momencie. Dlatego bądź wyrozumiała, bo facet, który prosi o seks – często przełącza myślenie na swój drugi, mniejszy mózg (umiejscowiony, gdzieś na wysokości rozporka), a co za tym idzie potrafi być męczący i nieracjonalny. I ciężko jest nam nad tym panować, gdzieś do 30 roku życia, bo właśnie do tego wieku pozostajemy najbardziej (przesadnie!) aktywni seksualnie – dużo bardziej niż młode panie. Po 30 roku życia testosteron samca spada, a wraz z nim libido – i biedak maleje w oczach. U Was jest odwrotnie – im kobieta starsza, tym bardziej chętna i otwarta na kawałek dobrego mięsa, ba! Całego happy meala! Nie dziw więc się, że twój rozczarowany brakiem seksu maluch, zamyka się z toalecie – to w końcu prosty organizm z prosta obsługą, który często cierpi na syndrom bolących jaj. Ciesz się więc, że zamyka się w toalecie, a nie w sąsiadce.

4. Porno uzależnia, jak na każdy inny stymulant.

Dlatego gadka pod tytułem „lubię sobie zrobić dobrze” jest równoznaczna „jestem uzależniony i to mój sposób na radzenie sobie ze stresem, jakim jest niepełne zaspokojenie potrzeb sfery intymnej”. I nie ma co zaprzeczać drodzy Panowie i Panie – uzależnienie od porno to choroba XXI wieku, wynikająca z łatwego dostępu do najróżniejszych materiałów. Każdy stymulant uzależnia – a zwłaszcza masturbacja, która wyzwala w mózgu dopaminę i serotoninę (hormony szczęścia). Spróbujcie się nie dotykać i żyć we wstrzemięźliwości, a uświadomicie sobie jak duży macie problem. Dzieciaki w fazie rozwoju psychoseksualnego, a dokładnie rzecz ujmując, w fazie genitalnej, odkryły pociąg seksualny i zainteresowanie płciowe, które skutecznie powiązały z łatwo dostępnym porno – tracąc przy tym zdrową kontrolę. Nie ma się więc co dziwić, że pragniemy szybkiego, niezobowiązującego seksu, który spłyciliśmy do mechanicznej fabuły, którą można opisać w trzech prostych słowach – rozebrać, zerżnąć, spuścić. Tracimy przy tym swoje dziedzictwo i szacunek do drugiej osoby. Dlatego znajomość tematu i uświadomienie sobie problemu jest ważne, bo jak z każdym uzależnieniem bywa – pogłębia się. Jaki jest więc ratunek dla uciśnionych ptaków?

5. Lisą Ann powinna stać się twoją koleżanką.

Ratunkiem jest satysfakcja seksualna płynąca z związku! Jeśli partnerka jest świetna w łóżku i przyczynia się do tego, że seks zaspokaja mężczyznę w 100%, to chcąc czy nie chcąc, jego sięganie po pornografie może spaść do minimum. Dlatego kobiety nie powinny być pruderyjne i czuć się zniesmaczone widokiem klęczącej Lisy, która byłaby w stanie załatwić każdego faceta w 30 sekund. Nie powinnyście się jednak porównywać z tymi aktorkami, a przede wszystkim nie być o nie zazdrosne. Faceci nie postrzegają tych wirtualnych ciał w sposób jaki Wam się wydaje. Samiec jako wzrokowiec potrzebuje bodźca – i ten bodziec ucieka z jego głowy zaraz po osiągnięciu satysfakcji. Nie fantazjujemy więc o fajnych cyckach i płaskich brzuchach, które oglądamy (nie zastanawiamy się nad tym) – lecz o samej czynności jaką jest oglądany seks.

W interesie obojga partnerów leży zadbanie i urozmaicenie wspólnego pożycia. Możesz być niesamowicie seksowną dziewczyną, którą On kocha nad życie – ale jeśli nie będzie Wam się układało w łóżku, to nie będzie Wam się układało w życiu. Frustracja narasta, a potrzeby rosną. I nie zrozum mnie źle – nie musisz być wyuzdana czy wulgarna, nie musisz nawet robić niczego wbrew sobie. Wystarczy, że pozwolisz sobie na poznanie i odkrywanie waszej (wspólnej jak i osobnej) seksualności. Zacznij czuć się komfortowo podczas stosunku przy zapalonym świetle. Nie wstydź się przekraczać granic – pozwól mu na trochę więcej niż pozycja misjonarska raz w miesiącu. Nie przejmuj się, że nie potrafisz – że się ośmieszysz, bo nie umiesz. Nikt nie zostaje od razu mistrzem świata – tutaj potrzeba czasu, pracy i doświadczenia, praktyki, która pozwoli Ci z pełną odpowiedzialnością przyznać przed sobą „jestem dobrą kochanką”. Opanuj sztukę kochania, jeśli masz fajnego faceta, to go wykorzystać – pewnie jest w stanie Ci w tym pomóc – to leży w twoim interesie, bo sam fakt posiadania podwójnego D, to za mało, aby partner czuł się usatysfakcjonowany z waszego pożycia. Zaprzyjaźnij się z Lisą, niech pokaże Ci i wyjaśni czym może być dobry seks.

Chcę wierzyć, że w każdej kobiecie tkwi prawdziwa kocica, która w sercu ma dobro, a w głowie trochę dzikie porno. I tu prośba do Panów, aby wykazali się właściwym zrozumieniem i szacunkiem wewnętrznych przekonań swoich dam, bo to jest w porządku i się opłaca. Kocica, która pokocha siebie – pokocha Ciebie i będzie w stanie wynagrodzić Ci to dobrym za nadobne.

Zadbajcie o urozmaicenia. W przeciwnym razie twojemu Tarzanowi przypadnie rola drwala, który będzie musiał miłować rżnięcie drewna. A to ciężka i nudna praca. Ty również zasługujesz na rolę pierwszoplanową – leżenie i udawanie świerka zostaw kobietom bez wyobraźni. Wykaż zdrową inicjatywę i spraw, aby Twój drwal nie musiał w pocie czoła – na własną rękę – ciosać iglaka w wannie.

I na sam koniec,
dajcie sobie spokój z tym porno.

Owszem, filmy porno być może są seksualnym fast foodem – niby niezdrowe, sztuczne, ale każdy raz na jakiś czas ma na nie ochotę. Jeśli jednak oglądanie takich materiałów nie wpływa negatywnie na wasz związek i nie zastępuje Wam seksu, to w czym problem?

Tyle w końcu się mówi o tym, że faceci myślą o seksie codziennie – a kobieta cały czas.

Pomyślcie o tym, bo serwowanie komuś pretensji z powodu wkładania ręki w gacie jest kwestią sporną – moim zdaniem bliską egoizmowi i sumie twoich kompleksów. Jeśli uważasz inaczej, to może wydziel mu jeszcze papier toaletowy i zamontuj w dupie GPSa? Mam nadzieję, że rozumiesz ironię, tak samo jak fakt, że udane związki, to te, które nie grabią niezależności i nie ingerują w osobiste i intymne sprawy fizjologi partnera. Ludzie są różni – napięcie seksualne może mieć różny poziom i nie zależy od płci. Kobiety w młodym wieku często nie są w stanie wyobrazić sobie jak z dużym popędem seksualnym musi walczyć mężczyzna, który miota nadmiar testosteronu (im większa jego ilość, tym większe potrzeby seksualne). Jeśli wasze temperamenty seksualne różnią się, to ten silniejszy nadrabia na swój sposób – więc nie złość się, bo na złość będzie odpowiednia pora kiedy nakryjesz go z inną waginą w łóżku – w twoim łóżku.

Jeśli nadal masz obiekcje, to może postaraj się polubić, to co on lubi? Zróbcie wspólny seans, porozmawiajcie o swoich upodobaniach – niech Ci je wyjaśni, niech Cię zainspiruje – bo życie jest za krótkie na niezdecydowanych partnerów, kiepski alkohol i nudne seks 😉

Chcesz dowiedzieć się więcej? Przeczytaj:
Czego kobiety oczekują w łóżku?
Czego mężczyźni oczekują w łóżku?

 

„Porozmawiajmy o seksie kochanie
Porozmawiajmy o Tobie i o mnie
Porozmawiajmy o tych wszystkich złych i dobrych rzeczach, które mogą się zdarzyć
Porozmawiajmy o seksie…”

c-LFrV82

kobus_udostepnij

Komentarze

Polecane wpisy

Dzień dobry

Jestem Mateusz, a to miejscu, w którym dzielę się przemyśleniami i poglądami - często kontrowersyjnymi, ale z poczuciem humoru oraz autoironią. Mam dość wyrachowane, ekstremistyczne spojrzenie na to wszystko czym osacza nas dzisiejszy świat. Obserwuję ludzi, bo robią rzeczy o jakich nawet mi się nie śniło. Róbcie zatem to co robicie, a ja później o tym opowiem.

Więcej na Facebook:

The Best of:

Sorry. No data so far.

Wszelkie prawa zastrzeżone.
Żaden z tekstów zamieszczonych na tej stronie nie może być kopiowany, publikowany,
reprodukowy i wykorzystywany w jakikolwiek sposób bez zgody autora.

Dlaczego mężczyźni oglądają filmy pornograficzne?

Byłem wściekły, ten Dupek znów wypisywał do Nicol. Trzeba było w końcu coś z tym zrobić. Tutaj w Kalifornii, brak zasad na dobre pozbawił facetów jaj. Niewinne maminsynki, które za parę dolców otarliby pot z pleców kolesi, którzy posuwają ich dupy. Ja taki nie jestem – pomyślałem, dociskając gaz.

Było ciepłe wrześniowe popołudnie, ulice jak zwykle były pełne spoconych emerytów i wyuzdanych silikonowych idiotek.

Dupek, mieszkał na 43 rogu McConnell Ave, tuż przy Venis.
Dojechałem.

Zapukałem i ogarnęła mnie wszechobecna cisza.

W takich chwilach facet nie zastanawia się czy zapukać raz jeszcze. Zastanawia się czy droższe będzie wstawianie nowych drzwi czy pokrycie kosztów porcelanowego uzębieniu. No i droższe były by drzwi – bo na oko dębowe, ale perfekcyjnie ciosane z eleganckim kwietnym rzeźbieniem.

Po chwili zamek strzelił i ujrzałem matkę Freda – słyszałem, że jest niezła, ale dzisiaj była seksowna jak ja pierdziele.

– Pani McCallister – wydusiłem.
– Witaj, Steve, w czym mogę Ci pomóc?
– Zastałem Freda? Mogę z nim chwilę porozmawiać?
– Frediego nie ma teraz w domu, wyszedł chwilę temu, ale widzę, że jesteś poddenerwowany. Coś się stało?
– Po prostu muszę wyjaśnić kilka spraw z Pani synem.
– Poczekaj, uspokój się i wejdź do środka – pociągnęła mnie za rękę.

Na twarzy miała wyrysowany przesadnie serdeczny uśmiech, który nawet nie myślał, aby zejść z jej twarzy.
Kontynuowała.

– Doskonale zdaję sobie sprawę, że mój syn, to niezłe ziółko. I domyślam się co Cię tu sprowadza. Cóż, chyba wdał się w swojego ojca – kimkolwiek on był, bo lubiłam łobuzów – dużo łobuzów. Jeśli chodzi o Nicol, to powinieneś wiedzieć, że wczoraj tutaj nocowała. To była jej decyzja, nie wiń mojego syna. Rano zrobili kanapki i pojechali. Nie twierdze, że mój syn zachował się profesjonalnie sprowadzając ją tutaj, ale…
– Profesjonalnie?! – przerwałem.
– Tak, przecież to jej wybór – jest dorosła. Mimo wszystko przepraszam za Freddiego, w innej sytuacji, normalnie zaproponowałabym Ci kawy, ale patrząc na wyraz twojej twarzy, to chyba nie pomoże. Więc może zrobię Ci loda?
– A czy to pomoże? – zapytałem.
– Dobre lizanko zawsze pomaga, a coś mi mówi, że samo się nie possie, Steve.
– Pani McCallister, jest Pani matką Freda… – zawahałem się.
– Zajebiście seksowną matką Freda – przyklęknęła, odsłaniając błękitne majtki, który wydały się być małe w obliczu tak jędrnego tyłka.
– Słodki Jezu, pójdę do piekła – pomyślałem.

Wzięła go do ust.

W tym samym czasie usłyszałem przeraźliwy krzyk – zdążyłem tylko zamknąć laptop, aby ukazała się ona – pełen pretensji, dymiący parowóz nie lubiący porno. Tamtego dnia nie lubiła tych filmów jeszcze bardziej i to wystarczyło, aby nie udało mi się w pełni skąpać w kalifornijskim słońcu u boku Brandi Love… jednak udało mi się coś dużo bardziej podniosłego niż Brazzersowy auto gwałt w domowym zaciszu. Wytłumaczyłem bowiem tej rozwścieczonej kobiecie, dlaczego mężczyźni oglądają te „obrzydliwe filmy z silikonowymi babami” – zrozumiała, a i nawet z miłą chęcią skończyła, to co rozpocząłem.

A Ty dałabyś radę? Zaakceptowałabyś fakt, że nie zawsze musisz być prawą ręką swojego miśka?

Uwzględniając, że sama niejednokrotnie trzymałaś za długo rozdygotane ręce pod kołdrą?

Dlatego porozmawiajmy otwarcie, bo mam wrażenie, że w internecie narosło na ten temat strasznie dużo mitów, która popychają zdezorientowane kobiety do pytań, „Kobus, czy to normalne, że on się ciągle branzoli?”.

Ustalmy zatem kilka faktów.

1. Porno ogląda 99% młodych mężczyzn, 1 % stanowią niewidomi.

Domknij szczękę – i nawet nie zaczynaj burzyć się, że właśnie wypowiedziałem się za twojego miśka. Jakim prawem? Pewnie takim samym, jakim twój facet mówi Ci, że tego nie robi. Wiara w jego 20 minutowe golenie czy godzinny prysznic jest niczym innym jak Twoją niepojętą naiwnością. Fakt, że nigdy nie złapałaś go z wróblem w garści lub nie znalazłaś w historii jego przeglądarki podejrzanych stron z mamuśkami, nie oznacza, że jest czysty. Po prostu dobrze się kryje. Zapytaj go więc czym wie czym jest gang-bang, squirting, glory hole i holenderski ster, i zobacz co odpowie. Edit: O to ostatnie lepiej nie pytaj, bo będziesz miała powód do zmartwień, gdy będzie znał odpowiedź.

2. Seks i masturbacja satysfakcjonują na różny sposób.

Pierwsze wymaga dobrego nastroju, wyczucia i ogolonych nóg (w przypadku Pań, no chyba, że…). Drugie zaś wolnej toalety i smartphona. Dlatego nie miej pretensji, że facet od czasu do czasu pragnie się ukochać. To nie wymaga zaangażowania i czasu – a więc jest wygodne i dużo mniej absorbujące niż ściąganie z Ciebie 3 razy dziennie bielizny – przez 365 dni w roku. Na dodatek autoerotyzm jest ważnym czynnikiem życia erotycznego, które nie powinno ograniczać się tylko do seksu, ale także do fantazji i snów. Dlatego to ważne, aby facet nie dostawał po łapach za każdym razem, gdy przyłapujesz go na grzebaniu w gaciach. Zwłaszcza, że każdy z nas ma prawo do własnej sfery intymnej – poznawania własnego ciała, rozładowywania napięcia (gdy tego potrzebuje), ale także chwili prywatności. I nie ma co popadać w skrajności – nie samym seksem człowiek żyje.

3. Facet nie zrozumie, że „boli Cię głowa”.

Bo niestety często kobieca postawa zmienia się w prost proporcjonalnie do długości trwania związku. To dlatego kiedyś dawałaś mu się porywać na weekendy, gdzie nie traciliście czasu na zwiedzenia – bo bardziej interesujące było testowanie wytrzymałości parapetu i pralki. Dlatego facetom, trudno się pogodzić z Twoim „Nie dzisiaj”. I wiesz, że mam rację, bo za każdym razem kiedy wypowiadasz magiczne „boli mnie głowa” on mimo wszystko stara przekonać Cię, że twoje gorsze samopoczucie jest spowodowane właśnie brakiem seksu w obecnym momencie. Dlatego bądź wyrozumiała, bo facet, który prosi o seks – często przełącza myślenie na swój drugi, mniejszy mózg (umiejscowiony, gdzieś na wysokości rozporka), a co za tym idzie potrafi być męczący i nieracjonalny. I ciężko jest nam nad tym panować, gdzieś do 30 roku życia, bo właśnie do tego wieku pozostajemy najbardziej (przesadnie!) aktywni seksualnie – dużo bardziej niż młode panie. Po 30 roku życia testosteron samca spada, a wraz z nim libido – i biedak maleje w oczach. U Was jest odwrotnie – im kobieta starsza, tym bardziej chętna i otwarta na kawałek dobrego mięsa, ba! Całego happy meala! Nie dziw więc się, że twój rozczarowany brakiem seksu maluch, zamyka się z toalecie – to w końcu prosty organizm z prosta obsługą, który często cierpi na syndrom bolących jaj. Ciesz się więc, że zamyka się w toalecie, a nie w sąsiadce.

4. Porno uzależnia, jak na każdy inny stymulant.

Dlatego gadka pod tytułem „lubię sobie zrobić dobrze” jest równoznaczna „jestem uzależniony i to mój sposób na radzenie sobie ze stresem, jakim jest niepełne zaspokojenie potrzeb sfery intymnej”. I nie ma co zaprzeczać drodzy Panowie i Panie – uzależnienie od porno to choroba XXI wieku, wynikająca z łatwego dostępu do najróżniejszych materiałów. Każdy stymulant uzależnia – a zwłaszcza masturbacja, która wyzwala w mózgu dopaminę i serotoninę (hormony szczęścia). Spróbujcie się nie dotykać i żyć we wstrzemięźliwości, a uświadomicie sobie jak duży macie problem. Dzieciaki w fazie rozwoju psychoseksualnego, a dokładnie rzecz ujmując, w fazie genitalnej, odkryły pociąg seksualny i zainteresowanie płciowe, które skutecznie powiązały z łatwo dostępnym porno – tracąc przy tym zdrową kontrolę. Nie ma się więc co dziwić, że pragniemy szybkiego, niezobowiązującego seksu, który spłyciliśmy do mechanicznej fabuły, którą można opisać w trzech prostych słowach – rozebrać, zerżnąć, spuścić. Tracimy przy tym swoje dziedzictwo i szacunek do drugiej osoby. Dlatego znajomość tematu i uświadomienie sobie problemu jest ważne, bo jak z każdym uzależnieniem bywa – pogłębia się. Jaki jest więc ratunek dla uciśnionych ptaków?

5. Lisą Ann powinna stać się twoją koleżanką.

Ratunkiem jest satysfakcja seksualna płynąca z związku! Jeśli partnerka jest świetna w łóżku i przyczynia się do tego, że seks zaspokaja mężczyznę w 100%, to chcąc czy nie chcąc, jego sięganie po pornografie może spaść do minimum. Dlatego kobiety nie powinny być pruderyjne i czuć się zniesmaczone widokiem klęczącej Lisy, która byłaby w stanie załatwić każdego faceta w 30 sekund. Nie powinnyście się jednak porównywać z tymi aktorkami, a przede wszystkim nie być o nie zazdrosne. Faceci nie postrzegają tych wirtualnych ciał w sposób jaki Wam się wydaje. Samiec jako wzrokowiec potrzebuje bodźca – i ten bodziec ucieka z jego głowy zaraz po osiągnięciu satysfakcji. Nie fantazjujemy więc o fajnych cyckach i płaskich brzuchach, które oglądamy (nie zastanawiamy się nad tym) – lecz o samej czynności jaką jest oglądany seks.

W interesie obojga partnerów leży zadbanie i urozmaicenie wspólnego pożycia. Możesz być niesamowicie seksowną dziewczyną, którą On kocha nad życie – ale jeśli nie będzie Wam się układało w łóżku, to nie będzie Wam się układało w życiu. Frustracja narasta, a potrzeby rosną. I nie zrozum mnie źle – nie musisz być wyuzdana czy wulgarna, nie musisz nawet robić niczego wbrew sobie. Wystarczy, że pozwolisz sobie na poznanie i odkrywanie waszej (wspólnej jak i osobnej) seksualności. Zacznij czuć się komfortowo podczas stosunku przy zapalonym świetle. Nie wstydź się przekraczać granic – pozwól mu na trochę więcej niż pozycja misjonarska raz w miesiącu. Nie przejmuj się, że nie potrafisz – że się ośmieszysz, bo nie umiesz. Nikt nie zostaje od razu mistrzem świata – tutaj potrzeba czasu, pracy i doświadczenia, praktyki, która pozwoli Ci z pełną odpowiedzialnością przyznać przed sobą „jestem dobrą kochanką”. Opanuj sztukę kochania, jeśli masz fajnego faceta, to go wykorzystać – pewnie jest w stanie Ci w tym pomóc – to leży w twoim interesie, bo sam fakt posiadania podwójnego D, to za mało, aby partner czuł się usatysfakcjonowany z waszego pożycia. Zaprzyjaźnij się z Lisą, niech pokaże Ci i wyjaśni czym może być dobry seks.

Chcę wierzyć, że w każdej kobiecie tkwi prawdziwa kocica, która w sercu ma dobro, a w głowie trochę dzikie porno. I tu prośba do Panów, aby wykazali się właściwym zrozumieniem i szacunkiem wewnętrznych przekonań swoich dam, bo to jest w porządku i się opłaca. Kocica, która pokocha siebie – pokocha Ciebie i będzie w stanie wynagrodzić Ci to dobrym za nadobne.

Zadbajcie o urozmaicenia. W przeciwnym razie twojemu Tarzanowi przypadnie rola drwala, który będzie musiał miłować rżnięcie drewna. A to ciężka i nudna praca. Ty również zasługujesz na rolę pierwszoplanową – leżenie i udawanie świerka zostaw kobietom bez wyobraźni. Wykaż zdrową inicjatywę i spraw, aby Twój drwal nie musiał w pocie czoła – na własną rękę – ciosać iglaka w wannie.

I na sam koniec,
dajcie sobie spokój z tym porno.

Owszem, filmy porno być może są seksualnym fast foodem – niby niezdrowe, sztuczne, ale każdy raz na jakiś czas ma na nie ochotę. Jeśli jednak oglądanie takich materiałów nie wpływa negatywnie na wasz związek i nie zastępuje Wam seksu, to w czym problem?

Tyle w końcu się mówi o tym, że faceci myślą o seksie codziennie – a kobieta cały czas.

Pomyślcie o tym, bo serwowanie komuś pretensji z powodu wkładania ręki w gacie jest kwestią sporną – moim zdaniem bliską egoizmowi i sumie twoich kompleksów. Jeśli uważasz inaczej, to może wydziel mu jeszcze papier toaletowy i zamontuj w dupie GPSa? Mam nadzieję, że rozumiesz ironię, tak samo jak fakt, że udane związki, to te, które nie grabią niezależności i nie ingerują w osobiste i intymne sprawy fizjologi partnera. Ludzie są różni – napięcie seksualne może mieć różny poziom i nie zależy od płci. Kobiety w młodym wieku często nie są w stanie wyobrazić sobie jak z dużym popędem seksualnym musi walczyć mężczyzna, który miota nadmiar testosteronu (im większa jego ilość, tym większe potrzeby seksualne). Jeśli wasze temperamenty seksualne różnią się, to ten silniejszy nadrabia na swój sposób – więc nie złość się, bo na złość będzie odpowiednia pora kiedy nakryjesz go z inną waginą w łóżku – w twoim łóżku.

Jeśli nadal masz obiekcje, to może postaraj się polubić, to co on lubi? Zróbcie wspólny seans, porozmawiajcie o swoich upodobaniach – niech Ci je wyjaśni, niech Cię zainspiruje – bo życie jest za krótkie na niezdecydowanych partnerów, kiepski alkohol i nudne seks 😉

Chcesz dowiedzieć się więcej? Przeczytaj:
Czego kobiety oczekują w łóżku?
Czego mężczyźni oczekują w łóżku?

 

„Porozmawiajmy o seksie kochanie
Porozmawiajmy o Tobie i o mnie
Porozmawiajmy o tych wszystkich złych i dobrych rzeczach, które mogą się zdarzyć
Porozmawiajmy o seksie…”

c-LFrV82

kobus_udostepnij

Komentarze

Powrót na stronę główną