Wyróżnienie w konkursie Męski Blog Roku Men's Health 2016
Mateusz Kobus - Blog

Obserwuję, a później o tym piszę.
Nie mam boga, polityki i idei.

Jakich kobiet nie chcą faceci? Część 1.

Zwiń to zdjęcie

Wiecie co czuje facet, któremu wydaje się, że złapał Pana Boga za nogi?

Uwzględniając, że Pan Bóg był zielonooką kobietą o długich ciemnych włosach, która uwielbiała spędzać większą część dnia wylegując się topless w skąpych, czarnych koronkowych majtkach? Kobietą świadomą swojego wyglądu, a co za tym idzie wyrachowaną, na tyle, że bez najmniejszego trudu potrafiła zakręcić sobie każdego mężczyznę wokół palca?

Co czuje facet, który ma karnet open do takiego łóżka i wszystkich przywilejów z nim związanych? Co czuje facet, któremu jest dane zaznać piersi tak dużych, tak miękkich, tak perfekcyjnych, że mogłyby zawstydzić nawet Kate Winslet z czasów Titanica? Znasz mnie, wiesz, że Cię podpuszczam, bo skąd możesz wiedzieć co czuje gość ze sterczącą pałą i śmiesznym grymasem na twarzy podczas orgazmu? Jesteś przecież kobietą.

Taki facet czuje, że ma zajebiste szczęście, bo zaraz będzie mógł przetrzepać jej boski tyłek ponownie. I będzie mógł obracać to puste ciało, każdego kolejnego dnia – w końcu jest z nią w związku.

A później?

A później zazwyczaj taki facet nie myśli, tylko już wie, że ma przejebane – strasznie przejebane.

 

Witamy w erze księżniczek.
Żyjemy w czasach, w których presja dotycząca wyglądu i oczekiwań społecznych względem ludzi jest tak duża, że nie sposób w tym nie uczestniczyć. Jeśli wystarczająco się nie prezentujesz – nie istniejesz. Doskonale to widać na polskich ulicach. Dziś co druga kobieta jest świadoma swojego wyglądu, a więc ładna, zadbana i fajnie ubrana – jednym zdaniem: Kobusowi i chłopakom łeb chce ukręcić.

Faceci mają niezwykły problem, aby nie oglądać się za chmarą wciśniętych w slimfity tyłeczków – i uwierz, że przegrywają tą walkę. Każdy facet się obraca za fajnym tyłkiem, twój również. I tak wiem – będziesz zaprzeczała, bo twój facet jest w porządku. Być może jesteś nawet w stanie się ze mną założyć o ściągnięcie twoich nowiutkich żelowych tipsów, cóż… właśnie gonie do Ciebie z acetonem. Każdy facet ogląda się za laskami – tylko większość z nich robi to w niepozorny, umiejętny sposób, więc tego nie dostrzegasz. I nie miej nam tego za złe – to zdrowy objaw świadczący o naszym męskim instynkcie – a patrzeć wolno, pod warunkiem, że nie dotykamy, prawda? A Ty? Ty zresztą też nie kontrolujesz siebie, kiedy mijają Cię kolesie pokroju Channinga Tatuma.

I wiecie? Kiedyś ostatnią rzeczą, jaką bym zrobił, mijając swój wyśniony ideał, byłoby przejście obok. Musiałem zatrzymywać te laski – jedna po drugiej, jak pieprzone maszyna łapiąca numerki w lotto. Im więcej pięknych dziewczyn zdobywałem, tym bardziej zaczynałem czuć, jak wielką dziś iluzją jest wygląd. Jak bardzo mam już dość nabierania się na sztuczki pięknych kobiet. Te wszystkie Kasie, Asie, Basie – im ładniejsza tym zazwyczaj o mniej atrakcyjna osobowość. Im piękniejsza, tym baaaardziej wkurwiająca, wymagająca, próżna i na dodatek o tak rozdmuchanym ego, że powinni za to karać więzieniem. I karały się tym więzieniem same – bo ich jedyną frajdą było całymi dniami leżeć i pachnieć.

Chcę więc zapytać, jak facet ma poznać odpowiedzią kobietę, skoro na ulicach, instagramach i tinderach jest taki przemiał pięknie odpicowanych twarzy? Jak trafić na osobowość, która będzie czymś więcej niż pustą w środku, plastikową Barbie? Jak poznać dziewczynę, która będzie fascynowało życie do tego stopnia, że ostatnią rzeczą, jaką będzie chciała robić, to siedzieć w domu? Człowieka nie da się wystarczająco poznać nawet po miesiącu randek – i poruszałem już ten temat tutaj. Kobiety często pokazuje swoje prawdziwe obliczę, dopiero w długotrwałych związkach, kiedy miejsce rozżarzonych emocji zastępuję przyzwyczajenie i monotonia. Wtedy też, pojawia się leniwa kobieta fatalna. I co? Wpadłeś bracie? Gdzie miałeś oczy? Na jej cyckach?

Dziewczyny, wiecie co mam na myśli – sporo od nas oczekujecie, a gdy dociera coś do naszego baraniego łba i zaczynamy się starać, to często zderzamy się ze ścianą – „nie chcę mi się”. Ile więc razy, my faceci, mamy uderzam pałą w ścianę, aby w końcu przestać słuchać wiecznego NIE? Nie, bo nieumyta głowa. Nie, bo nie mam się w co ubrać. Nie, bo nie mam stoperanu. Nie, bo chce odpocząć w domu. Nie, bo… nie. Nasze babki i matki 40 lat walczyły o to, aby kobiety miały godne przywileje, i co? Czy jedyną ambicją współczesnej kobiety jest wyjście do galerii w celu nabycia fluidu i kolejnej szafy nowych ciuszków? Serio, tylko tyle Wam jest potrzebne do szczęścia? Pytam, bo od kilku lat obserwuję wysoki wzrost próżności i niepotrzebnego piętrzenia problemów. Gdzie się podziały te wszystkie uśmiechnięte kobiety? Bo zamiast nich widzę pozamykane w pałacowych m2 księżniczki.

Mógłbym przytoczyć tutaj teraz jakieś mądrze brzmiące badania pt. „Amerykańscy badacze określili zachowania kobiet narcystycznych… bla bla bla”, ale tego nie zrobię, bo wystarczyło mi uczestniczyć w różnych związkach, aby móc ad hoc rozpoznać charakterystyczne dla współczesnych księżniczek zachowania, które niestety… ale odpychają mężczyzn.

 

Pochyl głowę Madam,
sprawdzimy czy nie nosisz na niej królewskiej korony.

Ile z księżniczki masz w sobie? A ile Ci brakuje do wyśnionego, męskiego ideału?

WIECZNY FOCH
Jeśli miałbym wybrać zachowanie kobiet, które okazuje się największym granatem obuchowym, to byłyby to właśnie kobiece fochy. Nie można Ci zwrócić uwagi, bo nie potrafisz zaakceptować krytyki, a już nie daj Bóg, zrobić coś co nie jest po Twojej myśli. Rozumiem, że kobiety bywają humorzaste lub raz w miesiącu mają zespół napięcia przedmiesiączkowego, ale strzelanie fochami z prędkością AK-47 jest delikatnie mówiąc przesadą.

TYLKO MOJA STREFA KOMFORTU
Po prostu Wam się nie chcę – zwłaszcza zrobić czegoś bezinteresownie. Po co wychodzić z własnej strefy komfortu, skoro sam możesz wstać sobie po głupi pilot do telewizora? Pomijam fakt, że siedzisz bliżej, a ja właśnie zdążyłem usiąść po dziesięciominutowym lataniu za twoimi oczekiwaniami.

JESTEM NA NIE, BO TO BEZ SENSU
– „Kochanie zbieraj się, za 10 minut masz być spakowana, jedziemy na spontaniczny weekend za miasto.”
– „Kobus czyś Ty ocipiał? Widzisz, jak ja wyglądam? Nigdzie nie jadę, jedź se sam”.

Wszystko bywa dla Was bez sensu. Niezależnie czego by się nie wymyśliło, to będzie źle. Nie szczędzicie słów krytyki na starania innych, a jak pada męski „Dobra królowo Francji, wymyśl w takim razie coś innego” (sic!) .to nagle robicie się malutkie, jak entuzjazm faceta, który szuka kobiety w Tajlandii.

BRAK SPONTANICZNOŚCI
Postaram się, zorganizuję fajnie dzień, a wieczorem przyjdę po Ciebie z butelka wykwintnego Château Calvimont Rouge Gravesa i powiem, że jedziemy oglądać gwiazdy za miasto, i z czym się spotkam? Brakiem chęci, bo przecież ostatnią rzeczą, jaką pragniesz w związku jest spontaniczność, za którą kiedyś dałabyś się pociąć. To samo tyczy się podejmowania wyzwań – stronisz od tego, nie chcesz w życiu ryzykować i cieszyć się chwilą – wolisz stare, utarte ścieżki, aby później mieć czelność narzekać na monotonię i brak męskich starań.

PASYWNE PESYMISTKI
Nie dajecie się ponieść męskiemu entuzjazmowi – chcecie brać życie takim jakim jest, życiem w prostej postaci. Jesteście bardziej pasywne niż aktywne i rozumiem to, bo lepiej jest oczekiwać, że rzeczy się po prostu staną… same. Jednak życiu trzeba pomagać, aby jego jakość nie była „jakaś”. Nie wydziwiaj i nie marudź – jeśli coś Cię wkurza, czegoś nie akceptujesz, to po prostu to zmień.

WIECZNIE NIEZADOWOLONE Z SIEBIE
Mogłybyście wyglądać jak Irina Shayk, a mimo to nadal coś będzie nie tak. Za maską tej śmiałej, pewnej siebie kobiety jest mała niezbyt szczęśliwa dziewczynka, która będzie narzekała na swój wygląd, ba nawet na swoje całe życie. Czy na pewno nie masz większych powodów do zmartwień? Ile możemy słuchać o twoich boczkach? Może zamiast narzekać, wyjmij po prostu z ust to ciastko?

NAJWAŻNIEJSZA OPINIA INNYCH
Staracie się wmówić wszystkim w koło, że jesteście twarde i macie w dupie to co pomyślą na wasz temat inni, a w gruncie rzeczy strasznie przejmujecie się ich opinią. Do tego stopnia, że żyjecie pod dyktando ich wyobrażeń – montujecie w swoich głowach wiele ograniczeń, wstydów i skrupułów, które złudnie mają bronić Was przed skazą na swoim (na pozór) perfekcyjnym wizerunku.

DUSZA Z PLASTIKU
Z zewnątrz jak Barbie, a w środku puste, bezmyślne i pozbawione tożsamości. W zamian tego wypchane potrzebami swojego widzi mi się i fantazjami na temat ważności swojej osoby.

LOJALNOŚĆ
Oczywiście księżniczka oczekuje lojalności – jak na rodzinę królewską przystało. Jednak nie oczekuje jej od siebie. Księżniczki zazwyczaj są niedojrzałe, a co za tym idzie nieodpowiedzialne i z łatwością znajdą tysiące powodów, dla których zgubienie majteczek będzie ok – „Może gdybyś wiedział, jak spełniać moje oczekiwania, to do tego by nie doszło”

MŚCIWOŚĆ
Parszywa cecha, ale niestety bardzo popularna u ludzi, którzy mają za duże mniemanie o swojej wyjątkowości. Kobiety są perfekcyjne w utrudnianiu życia osobom, które zaszły im za skórę. Mądrość i szacunek do siebie podpowiadałyby, aby odpuścić, zapomnieć o frajerze i iść dalej – ale nie… lepiej rozpocząć gówno burzę i zasrać wszystko i wszystkich w koło (skończcie szopki na facebooku, naprawdę myślicie, że wasi znajomi chcą oglądać ten teatrzyk? Miej swoją godność i nie zniżaj się do poziomu tego zdradliwego chujka)

Cech charakterystycznych dla księżniczek, które myślą, że faceta najbardziej na świecie uszczęśliwia ich umiejętność perfekcyjnego wypinania dupy jest 10.

Było mi dane z wieloma facetami wypić hektolitry alkoholu (tak ja, sportowiec!), rozprawiając o mentalności kobiecego ideału. I możemy Ci przysiąc na wszystko, że nie musisz umieć robić loda, przynosić piwa i podawać pilota, aby rzesze niedowierzających w istnienie takiego Bóstwa facetów, przemierzali na kolanach tysiące kilometrów, tylko po to, aby Ci się oświadczyć. Wystarczy, że nie będziesz księżniczką. I świetnie zdaje sobie sprawę, że faceci różnią się od kobiet. Że bycie kobietą rządzi się własnymi prawami, ale śmiem przypuszczać, że dziewczyny trochę się w tym wszystkim pogubiły na rzecz sukowatości. Żyjemy w czasach gdzie zgrabna dupa i perfekcyjnie położony makijaż to za mało, aby móc nazwać się ZAJEBISTĄ KOBIETĄ (choć często macie takie przeświadczenie o sobie).

I żebyśmy się dobrze zrozumieli – nie traktuj moich uwag jako zarzut i nie czuj się dotknięta, bo śmiem przypuszczać, że czytają mnie osoby na tyle świadome i ambitne, że z chęcią korzystają z wszystkich uroków życia – zwłaszcza tych, które zaczynają się po opuszczeniu centrum handlowego lub przytulnych ścian swojego mieszkania. Mało tego – ja to wiem, bo wielokrotnie to udowodniłyście w wiadomościach i komentarzach na Kobusowym fanpage. Mimo to, jak się rozejrzysz po swoich znajomych, to pewnie dostrzeżesz typowe księżniczki, wać panny o podłożu mocno narcystycznym – i ten tekst jest męską artylerią wytoczoną właśnie w ich kierunku.

 

Bajka rozpoczęta w dzieciństwie.
Wszystkie moje koleżanki z czasów trzepaka marzyły o byciu księżniczką. I dziś warto podziękować Disneyowi, że mimo upływu tych 10-15 lat wasze oczekiwania utknęły gdzieś pomiędzy marzeniami małej dziewczynki, a wyśnionymi oczekiwaniami dorosłej kobiety.

Jednak nie można mieć pretensji, że Kopciuszek z biegiem lat stał się egoistką, której to mężczyźni „pieskują” i dają wszystko to na co ma ochotę. Kopciuszek został wyrachowany w procesie wychowawczym, który zawdzięcza rodzicom, ciociom i babciom, którzy chcieli dla niego, jak najlepiej. Wyjątkowość utrwalała się przez kolejne szkolne lata, a oczekiwania od wszystkich w koło (tylko nie od siebie) wciąż rosły.

Tym samym mamy Kopciuszka – obraz kobiety z gatunku księżniczkowatych, której jedyną ambicją w życiu jest dorwanie księcia, niekoniecznie na białym koniu – może być 306 konne, białe BMW. I taki książę z łatwością przybędzie, bo mężczyźni bez wyobraźni pragną pięknych kobiet, które nie pytają o wiele – tak samo, jak o to czy mają żonę – a zazwyczaj mają, nawet całkiem fajne, poukładane drugie życie.

 

Może warto się zmienić?
Współcześni faceci chcą świętego spokoju tak bardzo, jak rzeczy opłacalnych – a księżniczki na dłuższą metę opłacalne nie są. I nie chodzi tu o kasę, bo spragniony fiut zapewne wyda masę pieniędzy na zgrabny leniwy tyłek, ale kiedy zacznie oczekiwać nie seksualnych przyjemności z jej towarzystwa, to szybko się rozczaruje. Mądry facet pragnie kooperacji, wsparcia i wspólnego rozwiązywania problemów, a nie damskiego skupiania się na sobie, i słuchania historii o nowych butach, i wycieczce do spa. I to pewnie dlatego przyjęło się, że piękne kobiety kończą z facetami bez wyobraźni. Przeciętny, mądry facet chętnie wejdzie w romans z wypucowaną primadonną, ale wątpliwe, że weźmie ją sobie za żonę. Szowinistyczne? Odpuść taką myśl, bo faktem jest, że każdy przecież chcę zasiadać do porannej jajecznicy z osobą interesującą – zarówno faceci jak i kobiety.

I jeśli uważasz, że nie jesteś do tego, aby spełniać czyjeś oczekiwania – to już wiem, że nic nie zrozumiałaś.

Nie będę więc nakłaniał Cię do przemyślenia tego tematu. Mało tego, masz moją aprobatę jeśli tylko czujesz się ze sobą szczęśliwa. Lubisz żerować na ludziach, którzy zrobią dla Ciebie wszystko – nawet swoim kosztem? Lubisz takie życie? To nim żyj, ale nie pytaj mnie więcej, dlaczego jesteś sama. Nie pytaj, dlaczego twój facet postanowił spakować torbę i opuścił Cię bez słowa. Dlaczego Cię zdradził i dlaczego może być szczęśliwy z tłustą kochanką, skoro jesteś od niej sto razy ładniejsza, i masz przecież zgrabniejsze nogi.

Po prostu, nie pytaj.

 

„She wants it all
She’s always taking something
And now I’m left with nothing
I’m ripping off, oh
I’m ripping off that bandage
Because I just can’t stand it”

 

Zostaw lajka na moim fanpage i bądź na bieżąco z moimi tekstami:
https://www.facebook.com/mkobuscom/?ref=hl

Autorem zdjęcia jest: Camila Tavares
  • Sylwia Płaczek

    Mozna powiedziec jedynie, ze przykre jestbton, ze az takie doswiadczenie z kobietami miales i masz zapewne. Oj ironio gdyby sie zdarzyla mozliwosc udowodnienia ze sa kobiety ktore zyja wlasnym zyciem, ktore maja cos do powiedzenia, ktore walcza, ktore same od chodza od tych facetow ktorzy siedza przed tv i na tym konczy sie ich sens zycia… Ojjj sa takie i nie mam tylko na mysli osoby, ktora widze w lustrze.

  • Agnieszka Waszkielewicz

    Hm…. najpierw się oburzyłam – bo przecież to Wy, faceci w dużej mierze jesteście odpowiedzialnu że dziewczyny, kobiety dążą do ideału urody powiedzmy Barbie. To, jak sam napisałeś, Wam głowy latają naokoło za fajnym tyłkiem, cyckiem, długimi włosami, nogami i prefekt buzią 😉 Ale potem się uśmiałam, szczerze i serdecznie. Nie do końca zgadzam się ze wszystkimi tezami Twojego artykułu i pewnie dyskusja byłaby zacięta, ale czekam na część drugą. W gruncie rzeczy, z perspektywy swoich lat cieszę się, że mojej babci udało się zaszczepić we mnie idee, że samą urodą zupy nie okrasisz… Ale takich babć pewnie już nie ma, a my matki, wychowaczynie, przyjaciólki (te mniej ładne) przegrywamy ze zjawiskiem jak to nazwałeś ” sukowatości”. Czekam na drugą część i dziękuję za tą pierwszą.

  • Magda

    Bardzo fajnie i lekko to opisales, niestety musze sie z Toba zgodzić choc jestem kobieta i oficjalnie powinnam trzymać strone jajnikow. To codzienność i trauma naszych czasow. Z tym, ze problem jest tez w druga strone i mam wrażenie wiekszy. Nie cukrujac sobie wiem , ze jestem kobietą , ktora ma wiele cech kobiety partnerki itp. Jestem przeciwieństwem osoby o ktorej piszesz jednak od 7 lat nie spotkalam faceta godnego uwagi, dlaczego? Nie wiem. Czy bylam super laska czy nabralam kilka kilogramow nie miało to znaczenia. Wychodzac gdziekolwiek wciaz jest to samo..laska na jedna noc. Mnostwo nieudacznikow, pijakow, nieogarnietych, pakerow, lalusiow,cwaniakow i analfabetow. Nie ma propozycji kolacji, wina, kina,spaceru itp. Tylko wszech…buractwo. A normalny facet nigdy nie moze trafic na normalna kobite . Zycie ……

    • Hub

      Mylisz się, jeśli uważasz że nie trafiłaś na ogarniętego kolesia to po prostu pojawiasz się w złych miejscach o złym czasie. Musisz wiedzieć że fajni faceci są w interesujących punktach miasta/życia/towarzystwa, choć zapewne już to wiesz, jednak końcówka Twojej wypowiedzi nie napała entuzjazmem. Musisz też wiedzieć że fajni faceci zazwyczaj zajęci są życiem nie imprezowaniem. Na koniec nie spodziewaj się że spotykasz „nieudacznikow, pijakow, nieogarnietych, pakerow, lalusiow,cwaniakow i analfabetow” jeśli same nie każecie nam się starać.Faceci są leniwi i jeśli nie dostanie w twarz mentalną dłonią to nigdy nie podejmie próby walki. Odpowiesz mi, „ok nawet jak dostanie to się odwraca i odchodzi” ja powiem, to dobrze masz problem z głowy. Troche smaku wyczucia a przede wszytskim odwagi! Z doświadczenia też wiem że Ci fajni faceci są często mega nieśmiali ! I nie chodzi tutaj o to żebyś proponowała mu drinka! Po prostu podejdź i powiedz „Cześć”. Sama sobie wybierz, nie czekaj aż Cię wybiorą. Tutaj też rodzi się pytanie, czy masz jaja żeby podejść ?

  • Manuela Trendak

    Tekst trafiony w 10 !;) niestety przy pierwszym kontakcie kazdy patrzy na wyglad a dopiero poootem wychodzi charakterek i wyrachowanie wiec dziewczyny ktore nie potrafia wyeksponowac swoich atutow nie maja szans z ksiezniczkami ;/ niestety takie mamy realia 😉

  • Kamila

    Jak ja się cieszę, że jestem tą normalną dziewczyną, z jakimiś wadami, choć nie mam aż tak „idealnej” figury i wyglądu (jest to stwierdzenie tylko moje w gorsze dni ponieważ mój już prawie mąż wie inaczej), na co dzień nie mam czasu żeby się tym przejmować, grono moich koleżanek jest ukrócone, dlaczego? Zawsze wolałam towarzystwo chłopaków tych chudszych, tych typu misiaki, tych z nie idealnymi zębami. A dziewczyny? Tylko te zaufane, podobne do mnie, towarzystwo, które razem z partnerem dzielimy i szanujemy. Marzenia z dzieciństwa? Księżniczka to przeszłość, bycie Królową, rodzinnego i ciepłego domostwa, razem z Królem, który wie co to romantyzm, spontaniczność, miłość i opiekuńczość. Księżniczką z dzieciństwa stanę się podczas ślubu, a miłość życia będzie tym księciem na białym koniu. Pytania: czy my się w ogóle kłócimy? Owszem. Rozwiązania szukamy w kompromisach i zrozumieniu. Choć kobieca natura czasem nie daje za wygraną, on wie co wtedy zrobić, abym się opamiętała. Zgodzę się z Tobą, nie trzymam strony kobiet, ale mężczyźni też potrafią zrobić z siebie gówno. Dlatego swój własny ideał, znalazłam w nieidealnym facecie. Gdzie tak na prawdę te „wady” zewnętrzne kocham z całego serca. I takie samo poczucie mam od strony partnera. Za daleko szukać nie musiałam, kolega z klasy średniej, miłość nie od pierwszego wejrzenia, musiało to dojrzeć, a może inaczej, to my musieliśmy dorosnąć. A te funfele, które nadal szukają, wybrzydzają i „świecą”? Nie widuję się już z nimi, choć kiedyś miałam tam najlepszą przyjaciółkę. Dlaczego? Odpowiedź jest właśnie w tym artykule 🙂

  • PiekielnieSzybki(Ja)

    Pamięta autorze bloga że kij ma dwa końce 🙂 Jest również mnóstwo facetów w ciotowatych rurkach z furą pieniędzy którzy myślą że są Panami świata… Niestety często są pustymi księciuniami…

  • Eva Be

    nie wiem kim jestes Auotorze bloga, ale po sprawdzeniu czy nie spada z mej głowy księżniczkowa korona, mniej więcej na wysokości punktu 3, doszłam do wniosku, że chce byś się ze mną ożenil :D:DD

  • Justyna Nowak

    Nie zeby cos .. ale mam wrazenie ze to faceci w jakims stopniu tez sa temu winni .. Sa wzrokowcami .. I niestety przecietnej kobiecie badz tez szarej myszcze ciezko jest niestety zwrocic na siebie uwage faceta swoja piekna osobowoscia.

    • Peter

      Zależy kogo szuka. Jak chce zwrócić uwagę łysej tępej pały z fajną fura i mięśniami wymodelowanymi na siłowni, to nie dziwota, że nie wskóra wiele próba rozmowy o tym która interpretacja mechaniki kwantowej wydaje mu się bardziej prawdopodobna i co sądzi o widmie antywodoru. A w kwestiach bardziej przyziemnych, doszedłem do wniosku, że istotniejsze od kształtu damskiego tyłka jest to co potrafi nim robić i jak go wyeksponować. Myślę, że kreatywna inteligentna „szara myszka” może być o niebo ciekawsza partnerką i kochanką niż tępa barbie z solarium. Niestety wiele jest „szarych myszek” szarych z własnego wyboru (a nie loterii genetycznej) nie dbają o siebie, nic chcą się wyeksponować, „bo ja taka nie jestem”. Ponadto często okazuje się, że brak silikonu w cyckach wcale nie oznacza zawartości oleju w głowie.

    • Łukasz

      Rozumiem w takim razie, że facet zwraca uwagę kobiety tylko swoją piękną osobowością?
      Widzisz, jak dla mnie wygląd ma być „tylko” akceptowalny – zawsze znajdzie się jakiś facet, któremu dana kobieta będzie się podobać. Czasem wystarczy tylko umieć przytrzymać wzrok i się uśmiechnąć by dać komuś zielone światło… trudne prawda? 🙂
      Wbrew pozorom kobiecie przeciętnej nierzadko łatwiej jest znalezc gościa na poziomie aniżeli pieknej – bo nie zadziera nosa, obserwuje i działa.
      Piękne kobiety nierzadko mają przeświadczenie o własnej zajebistości i uznają że nic nie musza robić. Wszystko dostaną a facet sam się znajdzie – owszem bywa że się znajdzie ale taki jakby chciały…

  • Wierzchowska Dominika

    Niby coś w tym jest, ale z drugiej strony kłóciłabym się, tylko ze względu na to że tworzymy jakiś pieprzony schemat obecnie, zawsze Barbie będzie kojarzona z Kenem, i kierując się tym schematem baby po prostu coraz bardziej kreują swój wizerunek na Barbie, po to aby się przypodobać takim pajacom, którzy też za dużo do zaoferowania nie mają, ale są znani, mile widziani wszędzie no i pokazać się z takim typem – to jest coś! A jak przychodzi co do czego..to taki koleś, właśnie za żonę weźmie sobie nieśmiałą cichą myszkę, a Barbie będzie miała pretensje do całego świata. Najpierw było narzekanie na to, że kobiety o siebie nie dbają, nie zwracają uwagi na wygląd, są spontaniczne, wyluzowane, a później nastąpiło wielkie BOOM! cycki, usta, operacje plastyczne, makijaże, siłownia, INSTAGRAM ( i znowu następuje kreowanie wizerunku ) bo idziemy za tłumem, mało kto teraz jest orginalny, mało kto jest spontaniczny, mało kto się wyróżnia. Patrzymy na to co powiedzą ludzie, i wy faceci też stwarzacie takie pozory, liczy się dla Was wygląd a później dziwicie się, że laska ma w głowie pustkę. My mamy nie wymagać, ale wy możecie.. Nie neguję, to tylko takie delikatne refleksje z mojej strony, fajnie jest poczytać kogoś kto patrzy na to z punktu widzenia faceta 🙂

  • Pingback: Jakich kobiet nie chcą faceci? Część 2. | Obserwuję i opowiadam.()

  • Am

    Nie łączyłabym tutaj wyglądu dziewczyn z charakterem bo te dwie cechy nie maja ze soba nic wspólnego. Sądze raczej ze na niewlasciwe osoby trafiłeś bo wiele jest takich, ktore cos osiagnely w życiu, maja swoje pasje , potrafią połączyć je z życiem rodzinnym dalej będąc aktywne A do tego zadbane i MEGA sexowne. Życzę powodzenia w odnalezieniu takiej abyś nie musiał wybierać . liczę wkoncu na artykuł pt jak znaleść /zdobyć tą idealną 🙂 pozdrawiam

    • Peter

      Wygląd z charakterem bardzo się łączą – osoby urodziwe są przyzwyczajone do sytuacji kiedy otoczenie prawi im komplementy i kiedy wszystko udaje im się osiągnąć „na piękne oczy”. Ludzie brzydcy muszą się o wiele mocniej starać. Zwykle wiedzą, że żeby coś dostać, to sami muszą wiele dać od siebie. Piękni dostają to od razu, bo tacy piękni – zwykle to ich psuje. Pewnie, że zdarzają się wyjątki… Bywa, że i zaniedbane brzydule o pustych kurzych móżdżkach uważają się za królewny wszechświata.

  • Paweł Kardas

    dobry i prawdziwy tekst, wygląd i piękność jest ważna, ale wazniejsze jest czy kobieta otworzy Ci te zablokowane drzwi od środka jak już ją po gentelmansku zaprosisz na fotel pasażera w starym oldtimerze;)

  • D***e

    Czytam drugi Twoj artykul:/ i az sie oprzec nie moge by cos napisac.. Nie zgadzam sie ze wszystkim co napisales.. Wlasciwie z wiekszoscia.. I dobrze ze poczytalam komentarze.. Bo wlasciwie powtorzylabym slowa Dominiki W .. Ze to portale i Wy..tworzycie pewien ideal do ktorego daza dziewczyny by Wam sie przypodobac.. No a pozniej narzekania ze pusta ze to ze tamto.. Nie dba o siebie zle..jak dba to tez nie dobrze.. Wlasciwie to nie wiem jak odbierac ten artukul ..bo najpierw piszesz ze ogladacie sie za dupami..a potem ze to nie dobry material na partnerke w dalszym zyciu.. No to albo rybki albo akwarium..chyba ze to tak do zaruchania..na chwile..a potem sie budzicie ze chcecie normalnego zycia…z prawdziwa kobieta u boku itd:/ i tu zonk.. Bo przeciez mam juz tyle lat..pasuje sie ustabilizowac i szukania na upartego.. I narzekania..i wlasnie takie artykuly ze swiat przepelniony jest pustakami.. Sory.. Dobra zostawmy juz wyglad.. Bo tu mozna debatowac wiecznie.. I na kobiety i na mezczyzn:/
    Tak samo denerwuje mnie ten kawalek..
    „jesli nie jestes do tego by spelniac czyjes oczekiwania….itd” Ja bardzo dobrze zrozumialam tekst.. Spelnianie oczekiwan.. Hehe.. Dobre.. Fajnie by bylo jakby druga strona tez cos dawala od siebie…wezme pod uwage teraz inna sytuacje.. Piszesz ze podanie pilota po tym jak ganiales po galerii.. No ok..a czy po tym jak kobieta zrobi Ci obiad..stoi przy garach zmywa pierze..(bo zakladam ze bierzemy juz pod uwage kogos z kim sie mieszka a nie kto bywa:/) Ty tez bys cos dla niej zrobil??( I nie mowie tu o pęku czerwonych roz za 400 zl .. Ani czekoladkach nowej kiecce:/ ) Bo tak w jedna strone to ciezko.. Od nas wiele wymagacie ale sami od siebie… :/ i pomijajac kwestie pustych lal juz..ale o kobietach ktore nie raz daja wiele z siebie a nie oczekuja nic w zamian… A takich sytuacji tez jest bardzo wiele.. :/
    Dobra nie rozpisuje sie bo wiem ze sytuacji do dyskusji mozna prxytoczyc wiele..a zaraz wyjde na jedna z tych co napisales.. Siedzacych ksiezniczek..albo odwrotnie.. na jedna z tych paskudnych.. Ktora na poczatku napieprzala na piekne:) i nie ma pieknego zycia. Hehe .. Weszlam na chwile.. poczytalam z ciekawosci.. I mysle ze fajnie sie pisze..ale wydaje mi sie ze rzeczywistosc troche inna co? A ranking lajking rosnie;) Dyskusje rosna.. Ehh ubawilam sie:) Pozdrawiam.

  • Peter

    Podobnie jak autor, mam wrażenie, że w dzisiejszych czasach bardzo trudno trafić na dziewczynę mająca jakieś pasje, fascynacje, zainteresowania skierowane na świat na zewnątrz, a nie tylko skupioną na samej sobie, na kształcie swojego tyłka, odcieniu paznokci i wyborze koloru farby na włosy.

    Moim zdaniem następujące czynniki powodują wzrost narcyzmu u ludzi :

    1) Coraz więcej jest jedynaków, przyzwyczajonych do skupiania na sobie całej uwagi otoczenia. Byli jedynym dzieckiem w rodzinie, oczkiem w głowie rodziców, więc ciągle uwaga rodziców skupiała się na nic. W dorosłym życiu oczekują tego samego od swojego otoczenia, że ciągle będą w centrum uwagi i to ICH potrzeby i chwilowe zachcianki są najważniejsze, a otoczenie jest po to żeby spełniać te zachcianki. ( sam jestem jedynakiem – więc jedynacy – bez urazy – staram się tylko być obiektywny)

    2) Pranie mózgów przez reklamę – spece od reklamy często wykorzystują taki trick, że wmawiają odbiorcy, że jest kimś wspaniałym, wyjątkowym, wartościowym i dlatego ZASŁUGUJE, żeby używać jakiegoś tam produktu, który chcą wcisnąć frajerowi. Ludzie są bombardowani tymi bredniami z reklam o swojej wyjątkowości, wspanialstwie i zaczynają w to wierzyć. Przekłada się to także na sytuacje spoza reklamy – jestem wspaniały, więc zasługuję na coś tam, to mi się należy – masz mi to zapewnić !

    3) Media, fotoszop, projektowanie 3D, kult wyidealizowanego wyglądu. PIĘKNE = DOBRE, POŻĄDANE, WARTOŚCIOWE. BRZYDKIE = BEZWARTOŚCIOWE, ZŁE… 50 lat temu jak kupowałaś mikser, to mikser miał miksować – jego wygląd był prawie nieistotny – wyglądał niezbyt ładnie, za to funkcjonował sprawnie, często do dziś. Dziś mikser czy inny odkurzacz wygląda jak abstrakcyjna kolorowa rzeźba o smukłych obłych kształtach – sprzedawany jest w pięknie kolorowym pudełku. Ma przyciągnąć uwagę klienta, żeby wybrał go spośród 100 dostępnych równie atrakcyjnych modeli. Pewnie popsuje się po 5 użyciach, albo po upływie gwarancji (jak masz szczęście), za to obudowę ma zajebistą, taki urodziwy, że można by nie chować go do szafy po odkurzeniu. Dawniej po prostu bardzo trudno byłoby zaprojektować z użyciem linijek i cyrkli i wytworzyć z blachy taki przedmiot, dziś dzięki projektowaniu 3D, automatycznej obróbce i tworzywom sztucznym można nadać produktowi niemal dowolną formę. To powoduje, że obudowa, opakowanie stają się istotniejsze niż wnętrze, żeby dobrze się sprzedać, za wysoką stawkę (BMW z większa ilością koni i dom z większym basenem)

    Ludzie przyzwyczajają się do tego, że liczy się głownie wygląd, porównują swój wygląd do obrazków mocno podrasowanych w fotoszopie, czy do multum wszechobecnych fotek ludzi o odpowiednich genach, które zapewniły im idealną aparycję. Dochodzą do przekonania, że wspaniały wygląd jest jedyną receptą na szczęśliwe życie.

    BIERNOŚĆ : autor narzeka, że lalki barbie o perfekcyjnie wypięknionym ciele są zupełnie puste w środku, bez chęci na coś więcej niż zakupy w galerii czy zrobienie sobie kolejnego wzoru tipsów.

    W kwestii bierności, zwłaszcza intelektualnej, kobiet nie mam zbyt wielu pomysłów. Wydaje mi się, że kobiety chyba od zawsze były mniej zainteresowane światem, mniej twórcze i pomysłowe niż faceci i mniej szalone . To chyba wynik ewolucji – miały skupiać swoją uwagę na zapewnieniu bezpieczeństwa potomstwa, nadmiar fantazji byłby niebezpieczny.
    Z czynników środowiskowych wydaje mi się , że dziś media wsysają z ludzi resztki energii – czas, który dawniej spędziliby na jakiś aktywności fizycznej, dziś spędzają przyssani do ekranu, od którego potem odchodzą zmęczeni i skacowani, często niewyspani, do zamiast spać do późnej nocy przeglądali w sieci jakieś bzdury. Nic dziwnego, że potem nie mają na nic siły i ochoty.

  • Joanna Więzowska

    Bardzo dobry artykuł. W życiu jednak różnie bywa. Piękna kobieta to niekoniecznie pusta kobieta. Zazwyczaj zadbana kobieta zna swoją wartość, wie, że jak zainwestuje czas i wysiłek w swój wygląd to jest to wyraz szacunku do własnego ciała. W relacji mamy po 50% – nikt nie może dawać więcej, bo zatraci siebie, nie może brać więcej, bo to ograbianie drugiego człowieka i jest się wampirem. Pytanie o spełnianie oczekiwań: co jeśli wpadamy w sidła oczekiwań mężczyzn, których spełnić nie potrafimy albo on stawia coraz większe wymagania? Takich mężczyzn jest coraz więcej i coraz więcej pomysłów im się rodzi w kwestii wymagań wobec kobiet. Media i środowisko narzuca im obraz kobiet, które powinny być piękne, długonogie blondynki, uprawiające sport, a najlepiej trzy dyscypliny, dobrze zarabiające, niezależne, mające mieszkanie i samochód, a jednocześnie grzeczne, uległe, czekające z obiadem aż książę wróci po pracy, siłowni i po piwie u kumpla.
    Nie ma najlepszych rad i najlepszych rozwiązań. Wszystkie ścieżki trzeba samemu wydeptać.

  • David Schneider

    Czy autor bloga nie myślał o tym by się może przypadkiem zabić? Faceci to, faceci tamto. Wszyscy tacy sami, każdy jeden.

Polecane wpisy

Dzień dobry

Jestem Mateusz, a to miejscu, w którym dzielę się przemyśleniami i poglądami - często kontrowersyjnymi, ale z poczuciem humoru oraz autoironią. Mam dość wyrachowane, ekstremistyczne spojrzenie na to wszystko czym osacza nas dzisiejszy świat. Obserwuję ludzi, bo robią rzeczy o jakich nawet mi się nie śniło. Róbcie zatem to co robicie, a ja później o tym opowiem.

Więcej na Facebook:

Wszelkie prawa zastrzeżone.
Żaden z tekstów zamieszczonych na tej stronie nie może być kopiowany, publikowany,
reprodukowy i wykorzystywany w jakikolwiek sposób bez zgody autora.

Jakich kobiet nie chcą faceci? Część 1.

Wiecie co czuje facet, któremu wydaje się, że złapał Pana Boga za nogi?

Uwzględniając, że Pan Bóg był zielonooką kobietą o długich ciemnych włosach, która uwielbiała spędzać większą część dnia wylegując się topless w skąpych, czarnych koronkowych majtkach? Kobietą świadomą swojego wyglądu, a co za tym idzie wyrachowaną, na tyle, że bez najmniejszego trudu potrafiła zakręcić sobie każdego mężczyznę wokół palca?

Co czuje facet, który ma karnet open do takiego łóżka i wszystkich przywilejów z nim związanych? Co czuje facet, któremu jest dane zaznać piersi tak dużych, tak miękkich, tak perfekcyjnych, że mogłyby zawstydzić nawet Kate Winslet z czasów Titanica? Znasz mnie, wiesz, że Cię podpuszczam, bo skąd możesz wiedzieć co czuje gość ze sterczącą pałą i śmiesznym grymasem na twarzy podczas orgazmu? Jesteś przecież kobietą.

Taki facet czuje, że ma zajebiste szczęście, bo zaraz będzie mógł przetrzepać jej boski tyłek ponownie. I będzie mógł obracać to puste ciało, każdego kolejnego dnia – w końcu jest z nią w związku.

A później?

A później zazwyczaj taki facet nie myśli, tylko już wie, że ma przejebane – strasznie przejebane.

 

Witamy w erze księżniczek.
Żyjemy w czasach, w których presja dotycząca wyglądu i oczekiwań społecznych względem ludzi jest tak duża, że nie sposób w tym nie uczestniczyć. Jeśli wystarczająco się nie prezentujesz – nie istniejesz. Doskonale to widać na polskich ulicach. Dziś co druga kobieta jest świadoma swojego wyglądu, a więc ładna, zadbana i fajnie ubrana – jednym zdaniem: Kobusowi i chłopakom łeb chce ukręcić.

Faceci mają niezwykły problem, aby nie oglądać się za chmarą wciśniętych w slimfity tyłeczków – i uwierz, że przegrywają tą walkę. Każdy facet się obraca za fajnym tyłkiem, twój również. I tak wiem – będziesz zaprzeczała, bo twój facet jest w porządku. Być może jesteś nawet w stanie się ze mną założyć o ściągnięcie twoich nowiutkich żelowych tipsów, cóż… właśnie gonie do Ciebie z acetonem. Każdy facet ogląda się za laskami – tylko większość z nich robi to w niepozorny, umiejętny sposób, więc tego nie dostrzegasz. I nie miej nam tego za złe – to zdrowy objaw świadczący o naszym męskim instynkcie – a patrzeć wolno, pod warunkiem, że nie dotykamy, prawda? A Ty? Ty zresztą też nie kontrolujesz siebie, kiedy mijają Cię kolesie pokroju Channinga Tatuma.

I wiecie? Kiedyś ostatnią rzeczą, jaką bym zrobił, mijając swój wyśniony ideał, byłoby przejście obok. Musiałem zatrzymywać te laski – jedna po drugiej, jak pieprzone maszyna łapiąca numerki w lotto. Im więcej pięknych dziewczyn zdobywałem, tym bardziej zaczynałem czuć, jak wielką dziś iluzją jest wygląd. Jak bardzo mam już dość nabierania się na sztuczki pięknych kobiet. Te wszystkie Kasie, Asie, Basie – im ładniejsza tym zazwyczaj o mniej atrakcyjna osobowość. Im piękniejsza, tym baaaardziej wkurwiająca, wymagająca, próżna i na dodatek o tak rozdmuchanym ego, że powinni za to karać więzieniem. I karały się tym więzieniem same – bo ich jedyną frajdą było całymi dniami leżeć i pachnieć.

Chcę więc zapytać, jak facet ma poznać odpowiedzią kobietę, skoro na ulicach, instagramach i tinderach jest taki przemiał pięknie odpicowanych twarzy? Jak trafić na osobowość, która będzie czymś więcej niż pustą w środku, plastikową Barbie? Jak poznać dziewczynę, która będzie fascynowało życie do tego stopnia, że ostatnią rzeczą, jaką będzie chciała robić, to siedzieć w domu? Człowieka nie da się wystarczająco poznać nawet po miesiącu randek – i poruszałem już ten temat tutaj. Kobiety często pokazuje swoje prawdziwe obliczę, dopiero w długotrwałych związkach, kiedy miejsce rozżarzonych emocji zastępuję przyzwyczajenie i monotonia. Wtedy też, pojawia się leniwa kobieta fatalna. I co? Wpadłeś bracie? Gdzie miałeś oczy? Na jej cyckach?

Dziewczyny, wiecie co mam na myśli – sporo od nas oczekujecie, a gdy dociera coś do naszego baraniego łba i zaczynamy się starać, to często zderzamy się ze ścianą – „nie chcę mi się”. Ile więc razy, my faceci, mamy uderzam pałą w ścianę, aby w końcu przestać słuchać wiecznego NIE? Nie, bo nieumyta głowa. Nie, bo nie mam się w co ubrać. Nie, bo nie mam stoperanu. Nie, bo chce odpocząć w domu. Nie, bo… nie. Nasze babki i matki 40 lat walczyły o to, aby kobiety miały godne przywileje, i co? Czy jedyną ambicją współczesnej kobiety jest wyjście do galerii w celu nabycia fluidu i kolejnej szafy nowych ciuszków? Serio, tylko tyle Wam jest potrzebne do szczęścia? Pytam, bo od kilku lat obserwuję wysoki wzrost próżności i niepotrzebnego piętrzenia problemów. Gdzie się podziały te wszystkie uśmiechnięte kobiety? Bo zamiast nich widzę pozamykane w pałacowych m2 księżniczki.

Mógłbym przytoczyć tutaj teraz jakieś mądrze brzmiące badania pt. „Amerykańscy badacze określili zachowania kobiet narcystycznych… bla bla bla”, ale tego nie zrobię, bo wystarczyło mi uczestniczyć w różnych związkach, aby móc ad hoc rozpoznać charakterystyczne dla współczesnych księżniczek zachowania, które niestety… ale odpychają mężczyzn.

 

Pochyl głowę Madam,
sprawdzimy czy nie nosisz na niej królewskiej korony.

Ile z księżniczki masz w sobie? A ile Ci brakuje do wyśnionego, męskiego ideału?

WIECZNY FOCH
Jeśli miałbym wybrać zachowanie kobiet, które okazuje się największym granatem obuchowym, to byłyby to właśnie kobiece fochy. Nie można Ci zwrócić uwagi, bo nie potrafisz zaakceptować krytyki, a już nie daj Bóg, zrobić coś co nie jest po Twojej myśli. Rozumiem, że kobiety bywają humorzaste lub raz w miesiącu mają zespół napięcia przedmiesiączkowego, ale strzelanie fochami z prędkością AK-47 jest delikatnie mówiąc przesadą.

TYLKO MOJA STREFA KOMFORTU
Po prostu Wam się nie chcę – zwłaszcza zrobić czegoś bezinteresownie. Po co wychodzić z własnej strefy komfortu, skoro sam możesz wstać sobie po głupi pilot do telewizora? Pomijam fakt, że siedzisz bliżej, a ja właśnie zdążyłem usiąść po dziesięciominutowym lataniu za twoimi oczekiwaniami.

JESTEM NA NIE, BO TO BEZ SENSU
– „Kochanie zbieraj się, za 10 minut masz być spakowana, jedziemy na spontaniczny weekend za miasto.”
– „Kobus czyś Ty ocipiał? Widzisz, jak ja wyglądam? Nigdzie nie jadę, jedź se sam”.

Wszystko bywa dla Was bez sensu. Niezależnie czego by się nie wymyśliło, to będzie źle. Nie szczędzicie słów krytyki na starania innych, a jak pada męski „Dobra królowo Francji, wymyśl w takim razie coś innego” (sic!) .to nagle robicie się malutkie, jak entuzjazm faceta, który szuka kobiety w Tajlandii.

BRAK SPONTANICZNOŚCI
Postaram się, zorganizuję fajnie dzień, a wieczorem przyjdę po Ciebie z butelka wykwintnego Château Calvimont Rouge Gravesa i powiem, że jedziemy oglądać gwiazdy za miasto, i z czym się spotkam? Brakiem chęci, bo przecież ostatnią rzeczą, jaką pragniesz w związku jest spontaniczność, za którą kiedyś dałabyś się pociąć. To samo tyczy się podejmowania wyzwań – stronisz od tego, nie chcesz w życiu ryzykować i cieszyć się chwilą – wolisz stare, utarte ścieżki, aby później mieć czelność narzekać na monotonię i brak męskich starań.

PASYWNE PESYMISTKI
Nie dajecie się ponieść męskiemu entuzjazmowi – chcecie brać życie takim jakim jest, życiem w prostej postaci. Jesteście bardziej pasywne niż aktywne i rozumiem to, bo lepiej jest oczekiwać, że rzeczy się po prostu staną… same. Jednak życiu trzeba pomagać, aby jego jakość nie była „jakaś”. Nie wydziwiaj i nie marudź – jeśli coś Cię wkurza, czegoś nie akceptujesz, to po prostu to zmień.

WIECZNIE NIEZADOWOLONE Z SIEBIE
Mogłybyście wyglądać jak Irina Shayk, a mimo to nadal coś będzie nie tak. Za maską tej śmiałej, pewnej siebie kobiety jest mała niezbyt szczęśliwa dziewczynka, która będzie narzekała na swój wygląd, ba nawet na swoje całe życie. Czy na pewno nie masz większych powodów do zmartwień? Ile możemy słuchać o twoich boczkach? Może zamiast narzekać, wyjmij po prostu z ust to ciastko?

NAJWAŻNIEJSZA OPINIA INNYCH
Staracie się wmówić wszystkim w koło, że jesteście twarde i macie w dupie to co pomyślą na wasz temat inni, a w gruncie rzeczy strasznie przejmujecie się ich opinią. Do tego stopnia, że żyjecie pod dyktando ich wyobrażeń – montujecie w swoich głowach wiele ograniczeń, wstydów i skrupułów, które złudnie mają bronić Was przed skazą na swoim (na pozór) perfekcyjnym wizerunku.

DUSZA Z PLASTIKU
Z zewnątrz jak Barbie, a w środku puste, bezmyślne i pozbawione tożsamości. W zamian tego wypchane potrzebami swojego widzi mi się i fantazjami na temat ważności swojej osoby.

LOJALNOŚĆ
Oczywiście księżniczka oczekuje lojalności – jak na rodzinę królewską przystało. Jednak nie oczekuje jej od siebie. Księżniczki zazwyczaj są niedojrzałe, a co za tym idzie nieodpowiedzialne i z łatwością znajdą tysiące powodów, dla których zgubienie majteczek będzie ok – „Może gdybyś wiedział, jak spełniać moje oczekiwania, to do tego by nie doszło”

MŚCIWOŚĆ
Parszywa cecha, ale niestety bardzo popularna u ludzi, którzy mają za duże mniemanie o swojej wyjątkowości. Kobiety są perfekcyjne w utrudnianiu życia osobom, które zaszły im za skórę. Mądrość i szacunek do siebie podpowiadałyby, aby odpuścić, zapomnieć o frajerze i iść dalej – ale nie… lepiej rozpocząć gówno burzę i zasrać wszystko i wszystkich w koło (skończcie szopki na facebooku, naprawdę myślicie, że wasi znajomi chcą oglądać ten teatrzyk? Miej swoją godność i nie zniżaj się do poziomu tego zdradliwego chujka)

Cech charakterystycznych dla księżniczek, które myślą, że faceta najbardziej na świecie uszczęśliwia ich umiejętność perfekcyjnego wypinania dupy jest 10.

Było mi dane z wieloma facetami wypić hektolitry alkoholu (tak ja, sportowiec!), rozprawiając o mentalności kobiecego ideału. I możemy Ci przysiąc na wszystko, że nie musisz umieć robić loda, przynosić piwa i podawać pilota, aby rzesze niedowierzających w istnienie takiego Bóstwa facetów, przemierzali na kolanach tysiące kilometrów, tylko po to, aby Ci się oświadczyć. Wystarczy, że nie będziesz księżniczką. I świetnie zdaje sobie sprawę, że faceci różnią się od kobiet. Że bycie kobietą rządzi się własnymi prawami, ale śmiem przypuszczać, że dziewczyny trochę się w tym wszystkim pogubiły na rzecz sukowatości. Żyjemy w czasach gdzie zgrabna dupa i perfekcyjnie położony makijaż to za mało, aby móc nazwać się ZAJEBISTĄ KOBIETĄ (choć często macie takie przeświadczenie o sobie).

I żebyśmy się dobrze zrozumieli – nie traktuj moich uwag jako zarzut i nie czuj się dotknięta, bo śmiem przypuszczać, że czytają mnie osoby na tyle świadome i ambitne, że z chęcią korzystają z wszystkich uroków życia – zwłaszcza tych, które zaczynają się po opuszczeniu centrum handlowego lub przytulnych ścian swojego mieszkania. Mało tego – ja to wiem, bo wielokrotnie to udowodniłyście w wiadomościach i komentarzach na Kobusowym fanpage. Mimo to, jak się rozejrzysz po swoich znajomych, to pewnie dostrzeżesz typowe księżniczki, wać panny o podłożu mocno narcystycznym – i ten tekst jest męską artylerią wytoczoną właśnie w ich kierunku.

 

Bajka rozpoczęta w dzieciństwie.
Wszystkie moje koleżanki z czasów trzepaka marzyły o byciu księżniczką. I dziś warto podziękować Disneyowi, że mimo upływu tych 10-15 lat wasze oczekiwania utknęły gdzieś pomiędzy marzeniami małej dziewczynki, a wyśnionymi oczekiwaniami dorosłej kobiety.

Jednak nie można mieć pretensji, że Kopciuszek z biegiem lat stał się egoistką, której to mężczyźni „pieskują” i dają wszystko to na co ma ochotę. Kopciuszek został wyrachowany w procesie wychowawczym, który zawdzięcza rodzicom, ciociom i babciom, którzy chcieli dla niego, jak najlepiej. Wyjątkowość utrwalała się przez kolejne szkolne lata, a oczekiwania od wszystkich w koło (tylko nie od siebie) wciąż rosły.

Tym samym mamy Kopciuszka – obraz kobiety z gatunku księżniczkowatych, której jedyną ambicją w życiu jest dorwanie księcia, niekoniecznie na białym koniu – może być 306 konne, białe BMW. I taki książę z łatwością przybędzie, bo mężczyźni bez wyobraźni pragną pięknych kobiet, które nie pytają o wiele – tak samo, jak o to czy mają żonę – a zazwyczaj mają, nawet całkiem fajne, poukładane drugie życie.

 

Może warto się zmienić?
Współcześni faceci chcą świętego spokoju tak bardzo, jak rzeczy opłacalnych – a księżniczki na dłuższą metę opłacalne nie są. I nie chodzi tu o kasę, bo spragniony fiut zapewne wyda masę pieniędzy na zgrabny leniwy tyłek, ale kiedy zacznie oczekiwać nie seksualnych przyjemności z jej towarzystwa, to szybko się rozczaruje. Mądry facet pragnie kooperacji, wsparcia i wspólnego rozwiązywania problemów, a nie damskiego skupiania się na sobie, i słuchania historii o nowych butach, i wycieczce do spa. I to pewnie dlatego przyjęło się, że piękne kobiety kończą z facetami bez wyobraźni. Przeciętny, mądry facet chętnie wejdzie w romans z wypucowaną primadonną, ale wątpliwe, że weźmie ją sobie za żonę. Szowinistyczne? Odpuść taką myśl, bo faktem jest, że każdy przecież chcę zasiadać do porannej jajecznicy z osobą interesującą – zarówno faceci jak i kobiety.

I jeśli uważasz, że nie jesteś do tego, aby spełniać czyjeś oczekiwania – to już wiem, że nic nie zrozumiałaś.

Nie będę więc nakłaniał Cię do przemyślenia tego tematu. Mało tego, masz moją aprobatę jeśli tylko czujesz się ze sobą szczęśliwa. Lubisz żerować na ludziach, którzy zrobią dla Ciebie wszystko – nawet swoim kosztem? Lubisz takie życie? To nim żyj, ale nie pytaj mnie więcej, dlaczego jesteś sama. Nie pytaj, dlaczego twój facet postanowił spakować torbę i opuścił Cię bez słowa. Dlaczego Cię zdradził i dlaczego może być szczęśliwy z tłustą kochanką, skoro jesteś od niej sto razy ładniejsza, i masz przecież zgrabniejsze nogi.

Po prostu, nie pytaj.

 

„She wants it all
She’s always taking something
And now I’m left with nothing
I’m ripping off, oh
I’m ripping off that bandage
Because I just can’t stand it”

 

Zostaw lajka na moim fanpage i bądź na bieżąco z moimi tekstami:
https://www.facebook.com/mkobuscom/?ref=hl

Powrót na stronę główną