Wyróżnienie w konkursie Męski Blog Roku Men's Health 2017
Wyróżnienie w konkursie Męski Blog Roku Men's Health 2016
Mateusz Kobus - Blog

Obserwuję, a później o tym piszę.
Nie mam boga, polityki i idei.

Najpierw ładna, później mądra. Każdy facet jest prymitywny.

Zwiń to zdjęcie

Idziecie wspólnie przez miasto, śmiejecie się, trzymacie za rękę i nagle dostrzegasz, że jego uwaga przenosi się na mijającą Was blondynkę – masz pretensję, bo spojrzał na inną dupę.

Jesteście wspólnie na imprezie, dostrzegasz, że jego spojrzenie dłużej zatrzymuje się na koleżance twojej przyjaciółki – masz pretensje, bo spojrzał na inną dupę.

Jesteście wspólnie na plaży, prosisz go, aby położył się obok Ciebie, jednak on chce jeszcze posiedzieć – dostrzegasz, że wzrok pod jego okularami krąży po plażowiczkach – masz pretensję, bo spojrzał na inną dupę.

W wielu takich przypadkach słyszysz jedną i ta samą odpowiedź – mężczyźni są wzrokowcami.

Należy im to wybaczyć. 

Zamiast się wściekać i robić akcję pod tytułem „Podobała Ci się? Chciałbyś ją pieprzyć?”, korzystniej byłoby przenieść nasza uwagę na siebie. Co mam na myśli? 

Będąc w wieloletnim związku często zapominasz o seksapilu, którym niegdyś zawróciłaś mu w głowie do tego stopnia, że spośród całego stada młodych, pięknych, atrakcyjnych antylop miał ochotę wtopić zęby właśnie w twoje piersi. Dziś pozwalasz sobie spędzać dni w dresach, luźnych t-shirtach i spiętych włosach. Rozumiem, cenisz sobie komfort, ale czy aby na pewno? A może nie zależy Ci tak jak dawniej, w końcu „już go masz”. Spoko, to na pewno całkiem wygodne, ale czy nie leniwe i łatwe z twojej strony? 

Zastanów się, dlaczego Twój samiec tak często zwraca uwagę na inne antylopy? Bingo!

Ty zrobiona od poniedziałku do piątku, tuż przed wyjściem i przyjściem z pracy, to trochę za mało. Zależy Ci, aby się prezentować w tłumie i podobać facetom w pracy, a nie zależy Ci, aby pociągać swojego faceta? Coś tutaj nie gra.

I tu nie chodzi o to, że jak facet patrzy na wygląd, to należy go kopnąć w dupę (bo postrzega Cię przedmiotowo). W dzisiejszych czasach presja, aby dobrze wyglądać jest strasznie duża. Jak faceci zaprzeczają, że nie zależy im na tym, abyś się prezentowała – to ściemniają. Chcemy mieć atrakcyjne kobiety, bo mamy ego. Jesteś młoda, piękna – korzystaj z tego, przyjdzie bowiem czas kiedy w dużej mierze to stracisz. Dlaczego faceci nie stronią od porno? Bo w tych pieprzonych filmach laski wyglądają jak milion dolarów. Dlaczego? Bo to filmy dla dorosłych chłopców, a wszyscy chłopcy to wzrokowcy. Liczy się obraz, piękno – kobiety są piękne, a sporo z nich o tym zapomina. Przypomnij sobie kiedy spędziłaś z nim noc, podczas której twoja pidżama w uradowane banany została zastąpiona kusą, burgundową bielizna, a spięte na gumkę włosy zastąpiły bujne loki i pełny makijaż? I nie myśl o sylwestrze, byłaś przecież zalana w trupa. No właśnie… trochę dawno, co?

Sięgnij pamięcią do początku waszego związku. Zależało Ci, aby zrobić na nim dobre wrażenie, a dziś totalnie zapomniałaś, że dla Twojego lwa wygląd jest czynnikiem, który budzi jego instynkt łowcy i rodzi chęć powalenia na ziemię najatrakcyjniejszej antylopy. Wybacz, ale pod tym względem, mimo upływu milionów lat nic się nie zmieniło – nadal drzemią w nas pierwotne instynkty. Czy jest to słabe, prymitywne? Być może tak, ale taka jest męska natura.


I owszem masz racje, poczucie humoru, intelekt, błyskotliwość i wszystkie inne zachowania są ważne (zwłaszcza w późniejszych relacjach), ale to nie jest dobry argument by oczekiwać od faceta podniecania się twoim golfem w Kaczory Donaldy – facet Cię kocha… przede wszystkim wzrokowo.

Kiedyś znajoma mi powiedziała bardzo mądrą rzecz, a mianowicie „faceci spędzają godziny na siłowni, wylewając przy tym siódme poty, a kobiety spędzają ten czas przed lustrem”. Wynik tego równania jest zawsze taki sam – chcemy się podobać. Jeśli twój samczyk chodzi tydzień w tych samych jeansach, przez co wychodzisz z założenia, że Ty tez powinnaś, to śmierdźcie sobie wspólnie i bądźcie szczęśliwi. Tylko uważaj, bo być może któregoś pięknego dnia Twój kochany śmierdziuszek spędzi upojne chwile z koleżanką z pracy – którą nazwiesz suką, tylko dlatego, że nie przypomina Ciebie – żonki w poszarzałym dresie, której uroku kończy się na nawiniętych papilotach. I to nie przestroga, może drobna kpina, choć zastanawiający pozostaje fakt, dlaczego większość mężczyzn odchodzących od partnerek zasypia w łóżkach młodych atrakcyjnych kobiet.

Jeśli jednak uważasz, że potrzebna jest Wam zmiana, że trzeba wskrzesić dawny płomień pożądania, to stań się znów Kopciuszkiem i pozwól, aby bal trwał dalej. Ktoś w końcu musi zrobić ten pierwszy krok. Zapewniam Cię, że jak facet zobaczy, że nie zapomniałaś o tym, że jesteś przede wszystkim piękną kobietą, to sam w końcu zrzuci tygodniowe jeansy, bo poczuje się zagrożony i przypomni sobie, że kobietę należy zdobywać każdego dnia na nowo – a nie traktować jej jako kogoś oczywistego, kto po prostu będzie, jakoś.

I na koniec – mężczyźni wcale nie są podobni do kobiet. Owszem oddychamy tym samym powietrzem, wydalamy i musimy jeść, aby żyć. Na funkcjach życiowych i anatomicznych podobieństwa się kończą – różnic jest znacznie więcej. Pewnie cenisz sobie facetów, którzy potrafią słuchać, okazywać Ci czułość i doprowadzić do śmiechu, cóż… u nas jest ciut inaczej, bo te rzeczy nie zapierają nam tchu w piersiach tak samo jak opalona dupa w czarnych koronkowych stringach.

Mam nadzieję, że coś zrozumiesz, bo „mężczyźni są wzrokowcami”, a to coś więcej niż pusty frazes.

I nie odbieraj tego jako atak na Twoją kobiecość – wcale nie uważam, że tylko Ty powinnaś się starać. Po prostu ten wpis jest męskim punktem widzenia i drobną przysługą, która ma przypomnieć Ci o tym jak prymitywnie myślimy i na co podświadomie zwracamy uwagę.

Panowie, na Was też przyjdzie pora – też powinniśmy mieć swoje stalowe obowiązki, ale o tym wkrótce.
Tymczasem nie dziękujcie za czarne koronkowe stringi na tyłkach waszych dam – pomyślności,

Kobus.

 

Komentarze

Autorem zdjęcia jest: Dmitrij Butvilovskij

Polecane wpisy

Dzień dobry

Jestem Mateusz, a to miejscu, w którym dzielę się przemyśleniami i poglądami - często kontrowersyjnymi, ale z poczuciem humoru oraz autoironią. Mam dość wyrachowane, ekstremistyczne spojrzenie na to wszystko czym osacza nas dzisiejszy świat. Obserwuję ludzi, bo robią rzeczy o jakich nawet mi się nie śniło. Róbcie zatem to co robicie, a ja później o tym opowiem.

Więcej na Facebook:

The Best of:

Sorry. No data so far.

Wszelkie prawa zastrzeżone.
Żaden z tekstów zamieszczonych na tej stronie nie może być kopiowany, publikowany,
reprodukowy i wykorzystywany w jakikolwiek sposób bez zgody autora.

Najpierw ładna, później mądra. Każdy facet jest prymitywny.

Idziecie wspólnie przez miasto, śmiejecie się, trzymacie za rękę i nagle dostrzegasz, że jego uwaga przenosi się na mijającą Was blondynkę – masz pretensję, bo spojrzał na inną dupę.

Jesteście wspólnie na imprezie, dostrzegasz, że jego spojrzenie dłużej zatrzymuje się na koleżance twojej przyjaciółki – masz pretensje, bo spojrzał na inną dupę.

Jesteście wspólnie na plaży, prosisz go, aby położył się obok Ciebie, jednak on chce jeszcze posiedzieć – dostrzegasz, że wzrok pod jego okularami krąży po plażowiczkach – masz pretensję, bo spojrzał na inną dupę.

W wielu takich przypadkach słyszysz jedną i ta samą odpowiedź – mężczyźni są wzrokowcami.

Należy im to wybaczyć. 

Zamiast się wściekać i robić akcję pod tytułem „Podobała Ci się? Chciałbyś ją pieprzyć?”, korzystniej byłoby przenieść nasza uwagę na siebie. Co mam na myśli? 

Będąc w wieloletnim związku często zapominasz o seksapilu, którym niegdyś zawróciłaś mu w głowie do tego stopnia, że spośród całego stada młodych, pięknych, atrakcyjnych antylop miał ochotę wtopić zęby właśnie w twoje piersi. Dziś pozwalasz sobie spędzać dni w dresach, luźnych t-shirtach i spiętych włosach. Rozumiem, cenisz sobie komfort, ale czy aby na pewno? A może nie zależy Ci tak jak dawniej, w końcu „już go masz”. Spoko, to na pewno całkiem wygodne, ale czy nie leniwe i łatwe z twojej strony? 

Zastanów się, dlaczego Twój samiec tak często zwraca uwagę na inne antylopy? Bingo!

Ty zrobiona od poniedziałku do piątku, tuż przed wyjściem i przyjściem z pracy, to trochę za mało. Zależy Ci, aby się prezentować w tłumie i podobać facetom w pracy, a nie zależy Ci, aby pociągać swojego faceta? Coś tutaj nie gra.

I tu nie chodzi o to, że jak facet patrzy na wygląd, to należy go kopnąć w dupę (bo postrzega Cię przedmiotowo). W dzisiejszych czasach presja, aby dobrze wyglądać jest strasznie duża. Jak faceci zaprzeczają, że nie zależy im na tym, abyś się prezentowała – to ściemniają. Chcemy mieć atrakcyjne kobiety, bo mamy ego. Jesteś młoda, piękna – korzystaj z tego, przyjdzie bowiem czas kiedy w dużej mierze to stracisz. Dlaczego faceci nie stronią od porno? Bo w tych pieprzonych filmach laski wyglądają jak milion dolarów. Dlaczego? Bo to filmy dla dorosłych chłopców, a wszyscy chłopcy to wzrokowcy. Liczy się obraz, piękno – kobiety są piękne, a sporo z nich o tym zapomina. Przypomnij sobie kiedy spędziłaś z nim noc, podczas której twoja pidżama w uradowane banany została zastąpiona kusą, burgundową bielizna, a spięte na gumkę włosy zastąpiły bujne loki i pełny makijaż? I nie myśl o sylwestrze, byłaś przecież zalana w trupa. No właśnie… trochę dawno, co?

Sięgnij pamięcią do początku waszego związku. Zależało Ci, aby zrobić na nim dobre wrażenie, a dziś totalnie zapomniałaś, że dla Twojego lwa wygląd jest czynnikiem, który budzi jego instynkt łowcy i rodzi chęć powalenia na ziemię najatrakcyjniejszej antylopy. Wybacz, ale pod tym względem, mimo upływu milionów lat nic się nie zmieniło – nadal drzemią w nas pierwotne instynkty. Czy jest to słabe, prymitywne? Być może tak, ale taka jest męska natura.


I owszem masz racje, poczucie humoru, intelekt, błyskotliwość i wszystkie inne zachowania są ważne (zwłaszcza w późniejszych relacjach), ale to nie jest dobry argument by oczekiwać od faceta podniecania się twoim golfem w Kaczory Donaldy – facet Cię kocha… przede wszystkim wzrokowo.

Kiedyś znajoma mi powiedziała bardzo mądrą rzecz, a mianowicie „faceci spędzają godziny na siłowni, wylewając przy tym siódme poty, a kobiety spędzają ten czas przed lustrem”. Wynik tego równania jest zawsze taki sam – chcemy się podobać. Jeśli twój samczyk chodzi tydzień w tych samych jeansach, przez co wychodzisz z założenia, że Ty tez powinnaś, to śmierdźcie sobie wspólnie i bądźcie szczęśliwi. Tylko uważaj, bo być może któregoś pięknego dnia Twój kochany śmierdziuszek spędzi upojne chwile z koleżanką z pracy – którą nazwiesz suką, tylko dlatego, że nie przypomina Ciebie – żonki w poszarzałym dresie, której uroku kończy się na nawiniętych papilotach. I to nie przestroga, może drobna kpina, choć zastanawiający pozostaje fakt, dlaczego większość mężczyzn odchodzących od partnerek zasypia w łóżkach młodych atrakcyjnych kobiet.

Jeśli jednak uważasz, że potrzebna jest Wam zmiana, że trzeba wskrzesić dawny płomień pożądania, to stań się znów Kopciuszkiem i pozwól, aby bal trwał dalej. Ktoś w końcu musi zrobić ten pierwszy krok. Zapewniam Cię, że jak facet zobaczy, że nie zapomniałaś o tym, że jesteś przede wszystkim piękną kobietą, to sam w końcu zrzuci tygodniowe jeansy, bo poczuje się zagrożony i przypomni sobie, że kobietę należy zdobywać każdego dnia na nowo – a nie traktować jej jako kogoś oczywistego, kto po prostu będzie, jakoś.

I na koniec – mężczyźni wcale nie są podobni do kobiet. Owszem oddychamy tym samym powietrzem, wydalamy i musimy jeść, aby żyć. Na funkcjach życiowych i anatomicznych podobieństwa się kończą – różnic jest znacznie więcej. Pewnie cenisz sobie facetów, którzy potrafią słuchać, okazywać Ci czułość i doprowadzić do śmiechu, cóż… u nas jest ciut inaczej, bo te rzeczy nie zapierają nam tchu w piersiach tak samo jak opalona dupa w czarnych koronkowych stringach.

Mam nadzieję, że coś zrozumiesz, bo „mężczyźni są wzrokowcami”, a to coś więcej niż pusty frazes.

I nie odbieraj tego jako atak na Twoją kobiecość – wcale nie uważam, że tylko Ty powinnaś się starać. Po prostu ten wpis jest męskim punktem widzenia i drobną przysługą, która ma przypomnieć Ci o tym jak prymitywnie myślimy i na co podświadomie zwracamy uwagę.

Panowie, na Was też przyjdzie pora – też powinniśmy mieć swoje stalowe obowiązki, ale o tym wkrótce.
Tymczasem nie dziękujcie za czarne koronkowe stringi na tyłkach waszych dam – pomyślności,

Kobus.

 

Komentarze

Powrót na stronę główną