Wyróżnienie w konkursie Męski Blog Roku Men's Health 2017
Wyróżnienie w konkursie Męski Blog Roku Men's Health 2016
Mateusz Kobus - Blog

Obserwuję, a później o tym piszę.
Nie mam boga, polityki i idei.

Dlaczego Twoja kobieta woli sypiać ze mną? (część 2)

Zwiń to zdjęcie

Ten wpis to kontynuacja pierwszej części, którą możecie przeczytać tutaj.

To zabawne.
Jakiś przedstawiciel płci męskiej wdał się w dyskusję (na forum kierowanym do kobiet) w temacie „dlaczego dzisiejsi mężczyźni, to cioty” i stwierdził:

„Faceci są tacy, jakich chce świat, a przede wszystkim większość młodych kobiet. (…) To kobiety same zmutowały i wola mężczyzn wyglądających bardziej jak kobieta niż jak macho z westernu. Każą facetom być zadbanymi, wydepilowanymi, nosić spodnie rurki itd.”

Co tutaj się nie trzyma kupy?
Nie, nie chodzi o to, że kobieta chcę, abyś ogolił pachy, czy nie śmierdział potem – nie mamy XVI wieku, zadbaj o siebie, bo to dla nich ważne i wspominałem o tym, że to klucz do jej majtek.

Chodzi o stwierdzenie: „Każą facetom być”.

I w zasadzie mógłbym zakończyć ten wpis – wierząc, w to że czytają mnie inteligentni ludzie i wyciągną wnioski. Ale nie.

Postawie pytanie, ile jest wart facet, któremu to kobieta mówi jaki ma być?

To jest dla mnie jakąś totalną abstrakcją – trzeba być skończonym słodkim kluskiem, aby oczekiwać od kobiety tego, aby mówiła jak macie żyć – w jakich spodniach macie chodzić i jak się zachowywać. Przecież, to Wy jesteście facetami!

W byciu facetem nie chodzi o to, aby spełniać czyjeś oczekiwania,
bo prawdziwy facet przede wszystkim musi mieć poczucie godności i wartości – uwierzcie mi, że nie ma na świecie gościa, który nie miałby jakiegokolwiek poczucie własnej godności i wartości.

I prawidłowo, bo duma, to nic złego, pod warunkiem, że nie mylimy jej z bezsensownym uporem czy pychą. W przypadku uporu czy pychy, czasem mądrzej jest po prostu coś olać, niż polec przez swoje błędny myślenie. Kobiety, choć w pierwszej chwili mogą uważać inaczej, zaprzeczać, krzyczeć czy przeklinać, to pragną dumnych facetów – bo bycie dumnym, oznacza bycie charakternym (z dużymi mentalnymi jajami), a nie jakimś (który pyta jak ma żyć, jak ma być facetem).

Dowodem na to są kłótnie, podczas, których kobiety sprawdzają twoje granicę – to na ile mogą sobie pozwolić, a w momencie przekroczenia ich rzucają Ci się na szyję i próbują załagodzić całą sytuację (bo najczęściej, gdy opadają emocje dociera do nich, że przesadziły, sprzeczały się w niesłusznej sprawie) – nie są głupie i choć często przesadzają z emocjami zdają sobie prędzej czy później sprawę z wagi słów jakimi rzucają. Należy pamiętać, że męska duma ma granicę, a urażona potrafi przybrać na sile porównywalnej z ładunkiem atomowym.

Dumny facet musi być mądrym strategiem (bo męska duma to miecz obusieczny) i na przykładzie powyższej sytuacji najsłuszniejsze byłoby trzymanie nerwów na wodzy i niezaognianie konfliktu. Zaskakujące jest, że w takich sytuacjach, których zachowujesz spokuj kobiety się jeszcze bardziej pienią – jeden zero dla nas panowie. Najczęściej one po prostu chcą mieć rację, a ja mam racje w dupie i prawdę mówiąc wole się mylić, bo wtedy mogę coś zmienić na lepsze. Pozostaje dumny, bo wiem, że postąpiłem słusznie, a nie zachowałem się jak pierwsza lepsza męska primadonna, która po prostu się obraziła i posmarkała. Kobietom trzeba czasem przyznać rację – tak po prostu. To jest bycie dumnym liderem, który kontroluje sytuację i nie musi nikomu nic udowadniać – i pytać jaki kolor sweterka w serek ma dziś założyć.

Jeśli nie korzystasz z dumy, mało tego – chcesz, aby kobieta Cię kreowała, to błagam – wykastruj się, albo zmień płeć.

Pewność siebie.

Pewnie czytałeś o niej niejednokrotnie, w końcu to taki popularny temat na chociażby pseudo mądre książki czy filmy o facetach, którzy mogą wszystko. I co? Po przeczytaniu książek, obejrzeniu filmów świat świat nagle stanął przed Tobą otworem? No nie bardzo. Facet nie będziecie w pełni pewni siebie dopóki nie odrzuci niepotrzebnych teorii, idiotycznych testów i durnych schematów (o tym zaraz). I teraz zdradzę Ci coś, czego nie zdradzą Ci inni.

Jeśli jesteś gościem, który otwarcie mówi o tym, że brak mu pewności siebie, to stwierdzę krótko – mylisz się i masz przejebane (na własne życzenie). Będziesz nieść ten plecak ze sobą przez całe życie i nigdy nie zdołasz wzlecieć, bo takie ramy ciążą, cholernie.

Warto wiedzieć, że wszyscy ludzie, bez wyjątku, byli kiedyś pewni siebie – byli dopóki ktoś nie zasiał w nich gówna. Wystarczyło, aby mały ty, kilkanaście lat temu usłyszał, że do czegoś nie nadaje i gówniana instalacja gotowa. Teraz za każdym razem, gdy musisz czemuś stawić czoło uważasz, że nie dasz rady, nawet nie zastanawiasz się czy spróbować, bo „nie jesteś pewny siebie”. Bullshit! 

W ludzkiej naturze są tylko dwa strachy – strach przed głośnymi dźwiękami i utrata podłoża pod nogami, wszystko inne jest wyuczone i to fakt, który potwierdza nauka. Paradoksem pewności siebie jest fakt, że faceci są absolutnie przekonani, że jej nie mają i przypominają sobie o tym w momencie np. podejścia do kobiety. A to nie ma nic wspólnego z brakiem pewności siebie, to zwyczajny lęk, którego ktoś pomógł Ci się nauczyć. 

Pokusiłbym się o stwierdzenie, że brak pewności siebie, to nawet nie stan emocjonalny, a Twoje gówniane przeświadczenie o braku Twoich kompetencji. Krótko mówiąc – jeśli jesteś w czymś dobry, to z automatu jesteś pewny siebie.

Facet, który jest pewny siebie w życiu musi wiedzieć, że ma wystarczające kompetencję do tego, aby przez to życie iść i prowadzić kobiety (bo kobiety są pasywne). 
I tym charakteryzuje się prawdziwy facet – nie boi się życia, bo zdaje sobie sprawę, że ma je jedno i jeśli nie przeżyje go na najwyższych standardach, to będzie miał je gówniane. Kobiety doceniają zdecydowanych gości i tacy goście przyciągają je jak magnez, bo nie idą przez życie przypadkiem i wiedza co od tego życia chcą – dla siebie, dla niej, dla rodziny (dla jej podświadomości, to bardzo ważne, bo kobieta szuka bezpieczeństwa).

Prawdziwych mężczyzn trzeba definiować.

I to by było na tyle jeśli chodzi o KONIECZNE cechy dla „prawdziwego mężczyzny”.

I zgadza się. Masz słuszne przeświadczenie, że właśnie dopuściłem się zdefiniowania prawdziwej męskości.
Możesz się wściekać, że generalizuję… ale z doświadczenia wiem, że osoby, które uważają, że dominacja, duma i pewność siebie, to nie najważniejsze cechy prawdziwego faceta – najczęściej nie mają jej za grosz (są totalnym przeciwieństwem tych cech), bądź są kobietami, które noszą w związku spodnie (tutaj chciało by się napisać, że noszą już JAJA) i są sfrustrowane, że ich faceci, to sfeminizowane landrynki bez charakteru.

I uwierz, że zdaję sobie sprawę, że istnieje jeszcze szereg innych cech i wartości, którymi powinien charakteryzować się facet np. uczciwość, wierność, ambicje, zaradność, opiekuńczość, odpowiedzialność i mógłbym tak wymieniać bez końca, ale życie to jednak nie simsy.

Kolesiu.
Zadbaj o trzy najważniejsze męskie cechy, bo do tego zobowiązują Cię przede wszystkim jaja między nogami, a dopiero później nazywaj się facetem…
bo widzisz, dziś penis, to za mało, aby być mężczyzną.

Komentarze

Polecane wpisy

Dzień dobry

Jestem Mateusz, a to miejscu, w którym dzielę się przemyśleniami i poglądami - często kontrowersyjnymi, ale z poczuciem humoru oraz autoironią. Mam dość wyrachowane, ekstremistyczne spojrzenie na to wszystko czym osacza nas dzisiejszy świat. Obserwuję ludzi, bo robią rzeczy o jakich nawet mi się nie śniło. Róbcie zatem to co robicie, a ja później o tym opowiem.

Więcej na Facebook:

The Best of:

Sorry. No data so far.

Wszelkie prawa zastrzeżone.
Żaden z tekstów zamieszczonych na tej stronie nie może być kopiowany, publikowany,
reprodukowy i wykorzystywany w jakikolwiek sposób bez zgody autora.

Dlaczego Twoja kobieta woli sypiać ze mną? (część 2)

Ten wpis to kontynuacja pierwszej części, którą możecie przeczytać tutaj.

To zabawne.
Jakiś przedstawiciel płci męskiej wdał się w dyskusję (na forum kierowanym do kobiet) w temacie „dlaczego dzisiejsi mężczyźni, to cioty” i stwierdził:

„Faceci są tacy, jakich chce świat, a przede wszystkim większość młodych kobiet. (…) To kobiety same zmutowały i wola mężczyzn wyglądających bardziej jak kobieta niż jak macho z westernu. Każą facetom być zadbanymi, wydepilowanymi, nosić spodnie rurki itd.”

Co tutaj się nie trzyma kupy?
Nie, nie chodzi o to, że kobieta chcę, abyś ogolił pachy, czy nie śmierdział potem – nie mamy XVI wieku, zadbaj o siebie, bo to dla nich ważne i wspominałem o tym, że to klucz do jej majtek.

Chodzi o stwierdzenie: „Każą facetom być”.

I w zasadzie mógłbym zakończyć ten wpis – wierząc, w to że czytają mnie inteligentni ludzie i wyciągną wnioski. Ale nie.

Postawie pytanie, ile jest wart facet, któremu to kobieta mówi jaki ma być?

To jest dla mnie jakąś totalną abstrakcją – trzeba być skończonym słodkim kluskiem, aby oczekiwać od kobiety tego, aby mówiła jak macie żyć – w jakich spodniach macie chodzić i jak się zachowywać. Przecież, to Wy jesteście facetami!

W byciu facetem nie chodzi o to, aby spełniać czyjeś oczekiwania,
bo prawdziwy facet przede wszystkim musi mieć poczucie godności i wartości – uwierzcie mi, że nie ma na świecie gościa, który nie miałby jakiegokolwiek poczucie własnej godności i wartości.

I prawidłowo, bo duma, to nic złego, pod warunkiem, że nie mylimy jej z bezsensownym uporem czy pychą. W przypadku uporu czy pychy, czasem mądrzej jest po prostu coś olać, niż polec przez swoje błędny myślenie. Kobiety, choć w pierwszej chwili mogą uważać inaczej, zaprzeczać, krzyczeć czy przeklinać, to pragną dumnych facetów – bo bycie dumnym, oznacza bycie charakternym (z dużymi mentalnymi jajami), a nie jakimś (który pyta jak ma żyć, jak ma być facetem).

Dowodem na to są kłótnie, podczas, których kobiety sprawdzają twoje granicę – to na ile mogą sobie pozwolić, a w momencie przekroczenia ich rzucają Ci się na szyję i próbują załagodzić całą sytuację (bo najczęściej, gdy opadają emocje dociera do nich, że przesadziły, sprzeczały się w niesłusznej sprawie) – nie są głupie i choć często przesadzają z emocjami zdają sobie prędzej czy później sprawę z wagi słów jakimi rzucają. Należy pamiętać, że męska duma ma granicę, a urażona potrafi przybrać na sile porównywalnej z ładunkiem atomowym.

Dumny facet musi być mądrym strategiem (bo męska duma to miecz obusieczny) i na przykładzie powyższej sytuacji najsłuszniejsze byłoby trzymanie nerwów na wodzy i niezaognianie konfliktu. Zaskakujące jest, że w takich sytuacjach, których zachowujesz spokuj kobiety się jeszcze bardziej pienią – jeden zero dla nas panowie. Najczęściej one po prostu chcą mieć rację, a ja mam racje w dupie i prawdę mówiąc wole się mylić, bo wtedy mogę coś zmienić na lepsze. Pozostaje dumny, bo wiem, że postąpiłem słusznie, a nie zachowałem się jak pierwsza lepsza męska primadonna, która po prostu się obraziła i posmarkała. Kobietom trzeba czasem przyznać rację – tak po prostu. To jest bycie dumnym liderem, który kontroluje sytuację i nie musi nikomu nic udowadniać – i pytać jaki kolor sweterka w serek ma dziś założyć.

Jeśli nie korzystasz z dumy, mało tego – chcesz, aby kobieta Cię kreowała, to błagam – wykastruj się, albo zmień płeć.

Pewność siebie.

Pewnie czytałeś o niej niejednokrotnie, w końcu to taki popularny temat na chociażby pseudo mądre książki czy filmy o facetach, którzy mogą wszystko. I co? Po przeczytaniu książek, obejrzeniu filmów świat świat nagle stanął przed Tobą otworem? No nie bardzo. Facet nie będziecie w pełni pewni siebie dopóki nie odrzuci niepotrzebnych teorii, idiotycznych testów i durnych schematów (o tym zaraz). I teraz zdradzę Ci coś, czego nie zdradzą Ci inni.

Jeśli jesteś gościem, który otwarcie mówi o tym, że brak mu pewności siebie, to stwierdzę krótko – mylisz się i masz przejebane (na własne życzenie). Będziesz nieść ten plecak ze sobą przez całe życie i nigdy nie zdołasz wzlecieć, bo takie ramy ciążą, cholernie.

Warto wiedzieć, że wszyscy ludzie, bez wyjątku, byli kiedyś pewni siebie – byli dopóki ktoś nie zasiał w nich gówna. Wystarczyło, aby mały ty, kilkanaście lat temu usłyszał, że do czegoś nie nadaje i gówniana instalacja gotowa. Teraz za każdym razem, gdy musisz czemuś stawić czoło uważasz, że nie dasz rady, nawet nie zastanawiasz się czy spróbować, bo „nie jesteś pewny siebie”. Bullshit! 

W ludzkiej naturze są tylko dwa strachy – strach przed głośnymi dźwiękami i utrata podłoża pod nogami, wszystko inne jest wyuczone i to fakt, który potwierdza nauka. Paradoksem pewności siebie jest fakt, że faceci są absolutnie przekonani, że jej nie mają i przypominają sobie o tym w momencie np. podejścia do kobiety. A to nie ma nic wspólnego z brakiem pewności siebie, to zwyczajny lęk, którego ktoś pomógł Ci się nauczyć. 

Pokusiłbym się o stwierdzenie, że brak pewności siebie, to nawet nie stan emocjonalny, a Twoje gówniane przeświadczenie o braku Twoich kompetencji. Krótko mówiąc – jeśli jesteś w czymś dobry, to z automatu jesteś pewny siebie.

Facet, który jest pewny siebie w życiu musi wiedzieć, że ma wystarczające kompetencję do tego, aby przez to życie iść i prowadzić kobiety (bo kobiety są pasywne). 
I tym charakteryzuje się prawdziwy facet – nie boi się życia, bo zdaje sobie sprawę, że ma je jedno i jeśli nie przeżyje go na najwyższych standardach, to będzie miał je gówniane. Kobiety doceniają zdecydowanych gości i tacy goście przyciągają je jak magnez, bo nie idą przez życie przypadkiem i wiedza co od tego życia chcą – dla siebie, dla niej, dla rodziny (dla jej podświadomości, to bardzo ważne, bo kobieta szuka bezpieczeństwa).

Prawdziwych mężczyzn trzeba definiować.

I to by było na tyle jeśli chodzi o KONIECZNE cechy dla „prawdziwego mężczyzny”.

I zgadza się. Masz słuszne przeświadczenie, że właśnie dopuściłem się zdefiniowania prawdziwej męskości.
Możesz się wściekać, że generalizuję… ale z doświadczenia wiem, że osoby, które uważają, że dominacja, duma i pewność siebie, to nie najważniejsze cechy prawdziwego faceta – najczęściej nie mają jej za grosz (są totalnym przeciwieństwem tych cech), bądź są kobietami, które noszą w związku spodnie (tutaj chciało by się napisać, że noszą już JAJA) i są sfrustrowane, że ich faceci, to sfeminizowane landrynki bez charakteru.

I uwierz, że zdaję sobie sprawę, że istnieje jeszcze szereg innych cech i wartości, którymi powinien charakteryzować się facet np. uczciwość, wierność, ambicje, zaradność, opiekuńczość, odpowiedzialność i mógłbym tak wymieniać bez końca, ale życie to jednak nie simsy.

Kolesiu.
Zadbaj o trzy najważniejsze męskie cechy, bo do tego zobowiązują Cię przede wszystkim jaja między nogami, a dopiero później nazywaj się facetem…
bo widzisz, dziś penis, to za mało, aby być mężczyzną.

Komentarze

Powrót na stronę główną