Wyróżnienie w konkursie Męski Blog Roku Men's Health 2017
Wyróżnienie w konkursie Męski Blog Roku Men's Health 2016
Mateusz Kobus - Blog

Obserwuję, a później o tym piszę.
Nie mam boga, polityki i idei.

Za dobra jesteś na takie związki. (O złych związkach słów kilka)

To, że ktoś myśli podobnie do nas, nie oznacza, że będzie wystarczająco dobry, aby spędzić z nim resztę życia. Związek to równanie z dwoma niewiadomymi, w których występuje jedna prosta zasada: jeśli kochasz kogoś, kto na to nie zasługuje, to będziesz cierpieć tak bardzo, jak na to nie zasługujesz.

Najwięcej o Tobie mają do powiedzenia ludzie z kompleksami.

Za pewnymi kobietami idzie JAKOŚĆ, która nie zasługuje na BYLEJAKOŚĆ w męskim wykonaniu. To że kobieta jest ładna, zadbana i ambitna - a więc ma klasę, wcale nie oznacza, że jest głupia i daje dupy. "Życzliwe" kobiety zrobią dziś wszystko, aby leczyć swoje kompleksy za pomocą obrabiania tyłka i rozsiewania krzywdzących plotek o swoich ładniejszych i bardziej ambitnych koleżankach.

„Muszę skończyć żebrać o jej miłość.” Musisz, bo nikogo do niej nie zmusisz. (list od mężczyzny)

Mamy wzruszający list i związek, który jest już tylko jego gorzkim wspomnieniem. Nie będę oceniał słuszności tej sytuacji, szukał genezy tego poróżnienia i dociekał czyja to była wina. Chcę jedynie pokazać Wam, że faceci również potrafią być romantyczni. Potrafią przyznać się do błędu, żałować, przeprosić i wyciągnąć wnioski. Prosić o tą ostatnią z ostatnich szans. Może nie każdy z nich potrafi być wylewny i skory do mówienia o swoich emocjach, ale liczą się dobre chęci. Tutaj chęci były ogromne, a koniec jak zwykle napisało bezwzględne życie.

#METOO #JATEZ niczego nie zmieni – problemem to współczesne podejście do seksualności.

Wygląda na to, że ogólnoświatowa akcja #METOO #JATEZ zaczęła już dogasać. Może więc pora, aby głos w tej sprawie wziął facet? Wbrew pozorom ta sprawa nie dotyczy kobiet, a właśnie mężczyzn. Dlaczego facetom tak trudno zrozumieć co można, a czego nie wypada? Dlaczego myślą, że molestowanie to w dużej mierze wina kobiet? "Mogła nie przesadzać z drinkami w klubie", "nie jechać do niego po dyskotece", "mogła, głupia dziwka..."

O niektóre związki trzeba przestać walczyć, bo ludzie się nie zmieniają.

Byłem świadkiem wielu walk i dziś wiem jedno. Pieprzonych cudów nie ma. Ludzie się nie zmieniają - a jeśli zmieniają, to na chwilę. Na pozór. Do osiągnięcia chwilowego celu, spełnienia obietnicy.  Później jest jak zwykle. Sama dobrze wiesz. Ile dałaś już szans? Ile to już nie słyszałaś? Ile Ci nie obiecano? Ile raz zrobiłaś coś wbrew sobie - dla niego? Z wiary? A może z własnej naiwności? Uczucia zaślepiają. Niesamowicie. Czasami w tej ślepocie podróżujemy przez emocjonalne piekła, których nie powinniśmy nawet oglądać z daleka. Może czas już się zatrzymać? Bądź wdzięczna za każdą dobrą chwilę, ale skończ walczyć o kogoś, kto nie chcę walczyć o Ciebie. I przestać wierzyć w nieustające obietnice. Płacz, padanie na kolanach. To już było. Zacznij wierzyć w swój uśmiech, który gdzieś w tej drodze Ci odebrano. Jeszcze może być pięknie, tylko coś musi się zmienić... Raz na zawsze. Teraz.

Oczy potrafią powiedzieć dużo więcej niż Google.

Przykre jest to, że ludzie myślą coraz mniej, bo lepszym i szybszym rozwiązaniem okazało się szukanie gotowych rozwiązań w internecie. A dziś pytamy dosłownie o wszystko. O miłość, przepisy na krem z dyni i oto co powinniśmy lubić, gdzie chodzić, co nosić. To bez sensu, ta ciągłą pogoń, powielanie schematów i kierowanie się cudzymi pomysłami na szczęście. Tymczasem prawda jest taka, że żaden bloger nie da Wam gotowego przepisu na szczęście. Co najwyżej doradzi jak upiec świąteczną babkę lub jak przygotować się do półmaratonu. Życia nie nauczy Was żaden Grzesiak, ani inny Kołcz Majk. Pornhub nie powie Wam czy długość penisa ma znaczenie, a google maps nie wskaże miejsca, gdzie znajdziecie miłość swojego życia.

Wstyd mi za to, że dzisiejsi faceci tak wiele pozostawiają do życzenia…

Uwielbiam, te wszystkie krótkowzroczne, miękkie faje, które nawet przez chwilę nie dopuszczają do siebie myśli, że kobieta w ich związku poświęca dla nich dużo więcej - że wszystko do czego się poczuwają jest niewystarczająco dobre. Zamiast zarzucać mi brak obiektywizmu, zróbmy sobie - my faceci - szczery rachunek sumienia. Chyba nie mamy już 17 lat, aby nie widzieć tego co widzą kobiety? Skończmy udawać, że nie wiemy o co chodzi. Skończmy udawać, że nie rozumiemy kobiet. Bo rozumiemy - DOSKONALE. Tylko czy to dla nas wygodne?

„BOTOKS” to sukces finansowy polaczka, który Was przechytrzył.

Niezależnie od tego co myślicie, Vega może świętować, bo to dzięki Wam i waszym opiniom w pierwszy premierowy weekend do kina wybrało się ponad 700 tysięcy widzów - i to dzięki Wam - codziennie, cała masa niedowiarków "ten film nie może być przecież tak beznadziejny", zapełniają się sale kinowe w całej Polsce. Sami zgotowaliście mu ten sukces. Pozostając daleki od oceny tego widowiska, pragnę jedynie zaznaczyć, że Vega poza tym, że miał łeb, aby kolejny raz zarobić niewyobrażalne sumy na prostych instynktach przeciętnego polskiego widza - zrobić coś jeszcze - coś dużo bardziej niewiarygodnego. W 135 minut sprawił, że cała Polska jest...

Stary człowiek i może…

Drogie Panie i Panowie, w wieku 91 lat świat żegna założyciela i redaktora naczelnego jednego z najwybitniejszych magazynów dla mężczyzn - Playboya. Ten stary pierdziel stworzył rozkładówki, które były w stanie połączyć miliony facetów na całym świecie - i nie były potrzebne do tego zbędne słowa. Nie było ważne czy byłeś biały czy żółty. Czy miałeś kilkanaście lub kilkadziesiąt lat. Mężczyźni całego świata skrycie wertowali Playboya w zakamarkach swoich strychów i garaży. Odmawiali swojej starej, tylko dlatego, że bardziej interesująca okazała się papierowa Pamela czy Kate. Poważnie. Ten magazyn załatwiał więcej spraw niż mogło się wydawać.

Co z tego, że chwalimy się tyłkami na Instagramie?

Twoja znajoma chodzi na siłownie i wrzuca zdjęcia brzucha lub zdjęcie w leginsach? Wiesz, że nie robi tego od wczoraj. Doskonale wiesz... ile poświęca na to czasu. Co jest więc złego w tym, aby zostawić jej lajka, pogratulować formy i napisać, że ją podziwiasz za zapał i zaangażowanie? Czy serio zawsze musimy być zawistnymi polakami, mieszkańcami cebulalandii, którzy są wiecznie nieszczęśliwi i muszą komuś na każdym kroku dopierdolić?

Powrót na stronę główną