Wyróżnienie w konkursie Męski Blog Roku Men's Health 2017
Wyróżnienie w konkursie Męski Blog Roku Men's Health 2016
Mateusz Kobus - Blog

Obserwuję, a później o tym piszę.
Nie mam boga, polityki i idei.

Oczy potrafią powiedzieć dużo więcej niż Google.

Przykre jest to, że ludzie myślą coraz mniej, bo lepszym i szybszym rozwiązaniem okazało się szukanie gotowych rozwiązań w internecie. A dziś pytamy dosłownie o wszystko. O miłość, przepisy na krem z dyni i oto co powinniśmy lubić, gdzie chodzić, co nosić. To bez sensu, ta ciągłą pogoń, powielanie schematów i kierowanie się cudzymi pomysłami na szczęście. Tymczasem prawda jest taka, że żaden bloger nie da Wam gotowego przepisu na szczęście. Co najwyżej doradzi jak upiec świąteczną babkę lub jak przygotować się do półmaratonu. Życia nie nauczy Was żaden Grzesiak, ani inny Kołcz Majk. Pornhub nie powie Wam czy długość penisa ma znaczenie, a google maps nie wskaże miejsca, gdzie znajdziecie miłość swojego życia.

Wstyd mi za to, że dzisiejsi faceci tak wiele pozostawiają do życzenia…

Uwielbiam, te wszystkie krótkowzroczne, miękkie faje, które nawet przez chwilę nie dopuszczają do siebie myśli, że kobieta w ich związku poświęca dla nich dużo więcej - że wszystko do czego się poczuwają jest niewystarczająco dobre. Zamiast zarzucać mi brak obiektywizmu, zróbmy sobie - my faceci - szczery rachunek sumienia. Chyba nie mamy już 17 lat, aby nie widzieć tego co widzą kobiety? Skończmy udawać, że nie wiemy o co chodzi. Skończmy udawać, że nie rozumiemy kobiet. Bo rozumiemy - DOSKONALE. Tylko czy to dla nas wygodne?

„BOTOKS” to sukces finansowy polaczka, który Was przechytrzył.

Niezależnie od tego co myślicie, Vega może świętować, bo to dzięki Wam i waszym opiniom w pierwszy premierowy weekend do kina wybrało się ponad 700 tysięcy widzów - i to dzięki Wam - codziennie, cała masa niedowiarków "ten film nie może być przecież tak beznadziejny", zapełniają się sale kinowe w całej Polsce. Sami zgotowaliście mu ten sukces. Pozostając daleki od oceny tego widowiska, pragnę jedynie zaznaczyć, że Vega poza tym, że miał łeb, aby kolejny raz zarobić niewyobrażalne sumy na prostych instynktach przeciętnego polskiego widza - zrobić coś jeszcze - coś dużo bardziej niewiarygodnego. W 135 minut sprawił, że cała Polska jest...

Stary człowiek i może…

Drogie Panie i Panowie, w wieku 91 lat świat żegna założyciela i redaktora naczelnego jednego z najwybitniejszych magazynów dla mężczyzn - Playboya. Ten stary pierdziel stworzył rozkładówki, które były w stanie połączyć miliony facetów na całym świecie - i nie były potrzebne do tego zbędne słowa. Nie było ważne czy byłeś biały czy żółty. Czy miałeś kilkanaście lub kilkadziesiąt lat. Mężczyźni całego świata skrycie wertowali Playboya w zakamarkach swoich strychów i garaży. Odmawiali swojej starej, tylko dlatego, że bardziej interesująca okazała się papierowa Pamela czy Kate. Poważnie. Ten magazyn załatwiał więcej spraw niż mogło się wydawać.

Co z tego, że chwalimy się tyłkami na Instagramie?

Twoja znajoma chodzi na siłownie i wrzuca zdjęcia brzucha lub zdjęcie w leginsach? Wiesz, że nie robi tego od wczoraj. Doskonale wiesz... ile poświęca na to czasu. Co jest więc złego w tym, aby zostawić jej lajka, pogratulować formy i napisać, że ją podziwiasz za zapał i zaangażowanie? Czy serio zawsze musimy być zawistnymi polakami, mieszkańcami cebulalandii, którzy są wiecznie nieszczęśliwi i muszą komuś na każdym kroku dopierdolić?

Okrzyknięto mnie „Głosem tysiąca kobiet”. Łał.

Wróćmy do wywiadu, którego niedawno udzieliłem w męskim magazynie. Mówi się, że 95% mężczyzn nie rozumie kobiet, a pozostałe 5% ma już swoich chłopaków. Kiedy słucham podobnych stwierdzeń, to zastanawiam się dlaczego kobiety tak bardzo rozdmuchały mity tego typu. Dlaczego tak szybko straciły wiarę i cierpliwość, zarzucając facetom brak zrozumienia. Przed kim ściągały majtki? Jakie imiona przeklinały? Dlaczego źle skończyły się te związki? I przede wszystkim - dlaczego faceci się na to zgodzili? Aby uzyskać dostęp, kliknij tutaj: www.patronite.pl/kobus

Jak kobieta powinna poradzić sobie z rozstaniem? (pisał mężczyzna)

Co z tego, że był fantastyczny? Że pięknie grał na pianinie, chował w portkach pokaźne nunczako i trenował karate? Co z tego, że był poukładany, podstawówkę skończył z czerwonym paskiem i był ulubionym dzieckiem rodziców? Co z tego, że miał razem z Tobą kupować buciki dla waszego przyszłego dziecka? Dorośnij. Ludzie mogą obiecać sobie absolutnie wszystko i najzwyczajniej w świecie zrobić z gęby dupę bez żądnego sensownego przepraszam czy spierdalaj. Mogą, bo dzisiejsza naiwność i nadzieja, nie znają wieku.

Nie bój się być „niedoskonała”, a później narzekaj, że Twoje związki są chujowe.

Zarówno Ty jak i Twój partner MACIE PRAWO od siebie wymagać. On chciałby, abyś miała lepszą figurę? Ty chciałabyś, aby zaczął zauważać Twoje potrzeby? To w czym rzecz? Dlaczego nie chcecie starać się i inwestować w wasz związek? Stwierdzenia tylu "Jak się kocha to się akceptuje w pełni" lub cytaty pt. "Dla właściwej osoby zawsze będziemy doskonali" możemy wsadzić sobie w złote myśli trzynastoletnich dzieci, bo to nic innego jak pierdolenie rodem z gimnazjum. Gwarancją długoletnich związków jest przede wszystkim dojrzałość wynikająca ze sprawiedliwości i zainteresowania, ale również WYMAGAŃ, aby ktoś dawał (czasami i poświęcał) dla Was tyle ile sami dajecie - od siebie.

Gówno, a nie patrioci.

Potrafimy się jednoczyć i mówić wspólnym głosem tylko 1 sierpnia? Bez jaj.
Nie ma co udawać wielkich patriotów, kiedy pozwalamy na to, aby w tym kraju politycy grają nam na nosie, odlewając się na konstytucję, za którą niegdyś nasi dziadkowie musieli przelać krew. Nie ma sensu strugać wielkiego Polaka, kiedy kierujemy się tylko swoim dobrem i wciąż kombinujemy jak wydymać rodaka. Nie ma sensu udawać wielkiego Polaka, kiedy policja morduje rodaków paralizatorem lub pałuje na przesłuchaniu starsze kobiety. Nie ma sensu udawać wielkiego Polaka, kiedy politycy wciąż obiecują nam to samo, tylko po to, aby z każdym rokiem dymać i ośmieszać nas jeszcze bardziej. Z czego tutaj się cieszyć głąby?

Czego może nauczyć nas samobójstwo Chestera Benningtona?

To nie samobójstwo pozbawiło życia Chestera, a problemy sfery psychicznej, w których tkwił od wielu lat. Chcę wierzyć, że ta śmierć będzie miała znaczenie i przyniesie coś dobrego dla nowoczesnych ludzi XXI wieku. Ludzi, którzy żyją w szklanych domach, niby razem, a tak naprawdę osobno, obok siebie - niezważająca przede wszystkim na cudze problemy.

Powrót na stronę główną